Uciekinier na motorowerze

OBORNIKI. Pewien 27-letni oborniczanin usiłował uciec przed policyjnym radiowozem na… motorowerze.
Sam pomysł tego wyścigu wydaje się niedorzecznym, ale oborniczanin próbował mimo to szczęścia, bo zatrzymywany do rutynowej kontroli przez policję zdał sobie sprawę z tego, że nie ma przy sobie prawa jazdy. Za to wykroczenie groził mu co najwyżej maleńki mandat, za ucieczkę grozi mu teraz kara do 5 lat więzienia oraz utrata prawa jazdy do lat 15, więc interes zrobił kiepski.
Mundurowi widząc w ubiegły czwartek około godziny 20.00 mężczyznę na motorowerze, który nie chce się zatrzymać pomimo dawanych mu wyraźnych sygnałów, specjalnie się nie wysilali w pościgu, bo ich kijanka (KIA) dopadła uciekiniera już w ciągu paru minut. Zbadano mu krew na okoliczność „spożycia”. Był jednak trzeźwy, jedynie niezbyt rozsądny.

Podobne artykuły