Co wyrosło w Boguniewie?

Co wyrosło w Boguniewie?

BOGUNIEWO. W Boguniewie zasiano kilka hektarów konopi przemysłowych. Rosły sobie roślinki i rosły, a że lipiec był ciepły i mokry wyrosły tak okazale, że zainteresowało to wiele osób. Zainteresowanie plantacją jeszcze wzrosło, gdy okazało się, że konopie włókniste mogą być konopiami indyjskimi, popularnie zwanymi też gadzią lub marychą. Ostatnimi, którzy zainteresowali się hektarami zioła była lokalna policja. Mundurowi przybyli do Boguniewa w miniony piątek i zastanawiali nad tym, co tam wyrosło.
Nie było eksperta, ale nawet jeżeli owe konopie były gatunkiem włóknistym, to i tak taka uprawa może być prowadzona wyłącznie na potrzeby przemysłu włókienniczego, chemicznego, celulozowo-papierniczego, spożywczego, kosmetycznego, farmaceutycznego, materiałów budowlanych oraz nasiennictwa, co wynika z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Wymaga ona specjalnego pozwolenia opartego o zamówienie. Siewca zioła takiego pozwolenia ponoć nie posiadał, bo obok policji pojawiła się i straż pożarna.
Wszystko wskazywało na to, że konopie strawi ogień. Jednak taka plantacja to spory majątek, a jej właściciel jest znany z zamiłowania do procesów sądowych. Zapadła więc konsternacja tak wielka, że do zamknięcia numeru nie udało się nam dowiedzieć, jakie zapadły decyzje. Plantacja póki co nadal stoi, konopie zdrowo rosną i tylko patrzeć, jak zbiegnie się tam tłumek nie mniejszy niż ten na przystanku Woodstock.

Podobne artykuły