Czy warto przebudować targowisko?

OBORNIKI. Pani Ewa, komentująca co pewien czas obornickie realia, po naszym artykule na temat przebudowy targowiska napisała: Ten temat wybiega planami w niedaleką przyszłość. Nikt nie widzi potrzeby przebudowy targowiska, bo wiele targowisk jest w dużo gorszym stanie. Komu w przyszłości ta przebudowa i układanie kolorowych kostek ma służyć? Jest wiele ważniejszych spraw, które potrzebują natychmiastowego działania. Nie dajmy się zwariować, bo to nasze pieniądze.
O komentarz do tego komentarza poprosiliśmy radnego z centrum Obornik Andrzeja Gintrowicza. Ten zauważył, że faktycznie targowisko nadal nadaje się do użytku, ale trzeba na nie patrzeć nie tylko jak na miejsce handlowe, ale na plac w centrum Obornik, leżący przy coraz ładniejszych Łazienkach i w otoczeniu zieleni. – To miejsce po przebudowie może spełniać wiele funkcji. Tych funkcji rozwijającemu się miastu zawsze będzie brakować. Jeżeli udało się pozyskać pieniądze na przebudowę, to nie można takiej szansy marnować i czekać aż targowisko się zacznie rozpadać, a pieniędzy na nie nie będzie.
Kwestia finansowania była też istotna dla sekretarza gminy Krzysztofa Nowackiego. – Korzystając z ogólnopolskiego programu zagospodarowywania miejskich targowisk pozyskaliśmy połowę kwoty potrzebnej na przebudowę. Ten program się niebawem skończy, więc albo teraz, albo nigdy. Miasto ma wiele potrzeb i zawsze będzie je miało. Można pieniądze wydane na targowisko przeznaczyć na utwardzenie którejś z wiejskich dróg, ale szansa na przebudowę targowiska za połowę ceny może się już nigdy nie powtórzyć. Zgadzam się z tym, że to „nasze pieniądze” i dlatego musimy nimi dysponować ze szczególną rozwagą, by za możliwie małe kwoty budować możliwie duże inwestycje.
Podobnego zdania jak sekretarz gminy i radny Gintrowicz byli też pozostali radni, którzy projekt przebudowy targowiska zaakceptowali jednogłośnie.

Podobne artykuły