Wełna może być niebezpieczna

Wełna może być niebezpieczna

KOWANÓWKO. Po ulewnych deszczach wezbrała Wełna, a nurt jej stał się bardzo wartki. W miejscach, które można było jeszcze niedawno przejść brodząc do kolan, woda przykrywa człowieka. Potężny spływ wód gruntowych i powierzchniowych sprawił, że woda w rzece wyraźnie się oczyściła, ale jest także pewne niebezpieczeństwo. Spływy Wełna stały się wielką atrakcją i im więcej wody, tym bardziej kuszą. Trzeba jednak uważać podczas spływu bardziej niż zwykle. W minionym tygodni płynęła rzeka grupka niewprawnych kajakarzy.

Gdy dotarli do wiszącego mostka w Kowanówku, skierowali się w kierunku plaży, która była w całości pod wodą. Przybić udało się dwóm kajakom, a trzeci silny nurt wody postawił w poprzek rzeki. Kajakarz nie poradzili sobie z manewrowaniem, przechylili kajak w stronę nurtu, a ten szybko zaczął nabierać wody. Finał był taki, że kajak utonął, kajakarka rozpaczliwie zawisła na gałęzi pochylonej nad wodą wierzby. Uratowali ją dwaj koledzy, bo w tym miejscu woda miała grubo ponad dwa metry głębokości. Spływy Wełną nadal warto polecać, jednak warto, aby w grupie były osoby bardziej doświadczone, wszyscy ubrali ochronne kapoki i trzeba cały czas zachowywać wzmożoną ostrożność.

Podobne artykuły