Rogozińskie kino plenerowe

Rogozińskie kino plenerowe

ROGOŹNO. Rogozińscy amatorzy kina mieli w ubiegłą sobotę okazję do obejrzenia filmu na wielkim ekranie bez wyjeżdżania z miasta. Wszystko za sprawą kina plenerowego na miejskim targowisku. Przed ekranem ustawiono wiele leżaków, pogoda dopisała, więc można było oglądać, a film twórców „Mojego wielkiego greckiego wesela” tym razem o tytule „Moja wielka grecka wycieczka” mógł się podobać. Ta komedia według scenariusza Nia Vardalosa jest inteligentną i bardzo zabawną grą z kulturowymi stereotypami dotyczącymi mniejszości narodowych i trudności związanych z asymilacją. Ośmieszając stereotypy, była jednocześnie pochwałą różnorodności i odmienności. Jest historią młodej przewodniczki po Grecji, która podczas jednej z wycieczek znajduje miłość. Publiczność nie zawiodła, choć nieco wolnych miejsc jeszcze zostało. To dowodzi, że albo większa część miasta wyjechała na wakacje, albo że rogoźnianie nie są kinomanami.

Tak czy inaczej, nikt nie może narzekać na wakacyjną nudę w mieście, a kolejne imprezy już nadciągają, o czym piszemy więcej w innym miejscu.

Podobne artykuły