61-latek z Tarnowa zginął na przejściu dla pieszych na jedenastce

61-latek z Tarnowa zginął na przejściu dla pieszych na jedenastce

TARNOWO. We wtorek 11 lipca na drodze krajowej nr 11, około godziny 12, na przejściu dla pieszych, został potrącony przez samochód ciężarowy 61-letni mieszkaniec Tarnowa.
Tir uderzył przednią maską w pieszego z taką siłą, że mężczyzna został odrzucony kilka metrów dalej na szosę. Na szczęście samochód zdołał wyhamować i nie przejechał pieszego.
Gdy przyjechały służby ratownicze mężczyzna był nieprzytomny. Został przewieziony do szpitala w Obornikach. Lekarze określili jego stan jako bardzo ciężki. Mimo ich wysiłków, około godziny 16 pan Andrzej zmarł.
Policja prowadzi śledztwo, starając się ustalić przyczynę wypadku. Według wstępnych ustaleń pan Andrzej wszedł na pasy po przejechaniu pierwszego auta dostawczego i prawdopodobnie nie zauważył drugiego. Oba samochody ciężarowe jechały blisko siebie i dość szybko.
Jak na razie kierowcy samochodu, który potrącił pieszego nie postawiono zarzutów. Policja i prokuratura czekają na wyniki sekcji zwłok, stanu technicznego pojazdu oraz analizy rzeczoznawców, które mają doprowadzić do rekonstrukcji zdarzeń i określenia prędkości pojazdu.
– Funkcjonariusze zajmujący się tą sprawą wciąż gromadzą materiał dowodowy. Czekamy na wyniki sekcji zwłok, które dadzą odpowiedź m.in. na pytanie, czy potrącony mężczyzna w momencie wypadku nie znajdował się pod wpływem alkoholu. Biegli muszą też zbadać stan techniczny pojazdu, który brał udział w tym zdarzeniu – powiedziała Agnieszka Majchrzak z komendy policji w Obornikach.
Sołtys Tarnowa Elżbieta Świtniewska oraz władze gminy Rogoźno wielokrotnie zwracały się do zarządu dróg krajowych o zainstalowanie na przejściu dla pieszych we wsi sygnalizacji świetlnej. Jak dotąd bez skutku. To już kolejny w ostatnich latach wypadek w tym miejscu, tym razem śmiertelny.

Podobne artykuły