Miłowody niczym tunel

Miłowody niczym tunel

KOWANÓWKO. Jeden z deweloperów inwestujących na ziemi obornickiej kupił działkę w Kowanówku przy ulicy Miłowody, by wybudować tam kilka budynków wielorodzinnych. Dość szybko pojawił się jednak problem z miejscowym planem zabudowy. Ulica Miłowody jest wąska i z trudem mijają się na niej dwa samochody.
O parkowaniu tam nie może być mowy, bo wstrzymałoby to cały ruch. Przy ulicy Milowody znajduje się Zespół Szkół Specjalnych, który nie ma własnego parkingu, a goście szkoły mają ogromny problem z zatrzymaniem pojazdu przed budynkiem. Na domiar złego Wojewódzki Konserwator Zabytków domaga się odtworzenia i zachowania dawnej drogi, biegnącej równolegle po południowej stronie ulicy Miłowody a znajdującej się na działce dewelopera. Ten prowadzi spór z gminą o zmianę planu, a gmina nie ma wpływu na Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, by z drogi zrezygnował, a ponadto musi dopilnować, by powstała trzecia, także równoległa droga wewnętrzna, na potrzeby dojazdu do planowanych budynków.
Każdy czytelnik musi przyznać, że sytuacja jest bardzo skomplikowana, a to jeszcze nie koniec owych komplikacji. Deweloper zniecierpliwiony toczącymi się procedurami w dosyć złośliwy sposób ogrodził swą działkę i ulica Miłowody zwęziła się jeszcze bardziej.
Nawet przystanek komunikacji gminnej znalazł się po stronie należącej do dewelopera, którego nie bardzo obchodzi wygoda i bezpieczeństwo pasażerów oczekujących na asfalcie na przyjazd autobusu.
Sytuacja wydaje się być patowa, bo choć deweloper nie broni się przed budową drogi wewnętrznej, ta dawna i zabytkowa musi zostać odtworzona. Jeśli wszystkie warunki zostaną spełnione, to wzdłuż ulicy Milowody zostaną poprowadzone jeszcze dwie, sześciometrowej szerokości drogi, zabytkowa i wewnętrzna osiedlowa. Na dziś dzień trwa oczekiwania, a kierowcy z trudem przeciskają się opłotowaną niby tunel ulicą Miłowody.

Podobne artykuły