Ogrodzenie i włamanie

GOŁASZYN. Pałac w Gołaszynie przeszedł w ręce nowej właścicielki, Agnieszki Hipś. Natychmiast zadbała ona o ogrodzenie swego stanu posiadania i zatrudnienie sprawnej ochrony. Mimo tego zaraz po ustawieniu płotu miało miejsce włamanie. Sprawca lub sprawcy sforsowali solidne drzwi pałacu i splądrowali jego wnętrze. Wiele w nim nie było, bo czasowo magazynowane jest w nim już jedynie mienie sołeckie.  Zdaniem gołaszynian mogła to być złośliwość ze strony rozeźlonych mieszkańców wsi, którzy po opłotowaniu terenów pani Agnieszki stracili dostęp do Warty i okolicznych łąk.

Podobne artykuły