Hejnał zagrał trębacz

ROGOŹNO.  Gdyby kogoś pytano o to, co łączy Rogoźno z Krakowem, może odpowiedzieć – hejnał grany z wieży w samo południe. Co prawda nie mariackiej, ale tej na budynku muzeum, jednak co hejnał, to hejnał. Przez ostatnie lata „grała” go elektroniczna pozytywka. Melodia była odtwarzana poprawnie, ale ducha w tym nie było.  Nowy dyrektor ośrodka kultury Marcin Matuszewski zaproponował, by hejnał grał prawdziwy hejnalista. W minioną niedzielę zagrał po raz pierwszy i tak już zostanie.

Podobne artykuły