Oborniczanie stali w korkach i klęli na policję

OBORNIKI. W ubiegłym tygodniu, w piękny, poniedziałkowy poranek, funkcjonariusze policji postanowili sprawdzić trzeźwość oborniczan na początku roboczego tygodnia. W tym celu około godziny 6 rano ustawili posterunek przy ulicy Czarnkowskiej, nieopodal Rynku i zaczęli zatrzymywać pojazdy. Setki oborniczan właśnie jechało z Osiedla Leśnego i Bielaw do pracy. Większość z nich na godzinę 7 rano. Tymczasem akcja policji spowodowała gigantyczny korek. Przejechanie z Osiedla Leśnego na Rynek trwało między 6 a 7 rano około godzinę.

Szanownych policjantów informujemy, że obelgi jakimi ich obrzucano tego dnia w Obornikach były bardzo wymyślne. Wielu oborniczan spóźniło się do pracy, a przecież pracodawcy nie zważają na to, że akurat w poniedziałkowy poranek policja wyznaczyła sobie w centrum miasta, w najbardziej newralgicznym punkcie, specjalną „akcję”.  Miejmy nadzieję, że od podobnych pomysłów obornicka komenda odejdzie w następnych tygodniach. Dla porządku dodajmy, że żadnego pijanego kierowcy tego ranka w Obornikach nie wykryto.

Podobne artykuły