Przed szkołą stanął ksiądz Twardowski

Przed szkołą stanął ksiądz Twardowski

KOWANÓWKO. Bardzo ważnym dniem dla społeczności Zespołu Szkół Specjalnych w Kowanówku był dzień jej patrona, ks. Jana Twardowskiego. Tego dnia została odsłonięta rzeźba duchownego, myśliciela i poety.  Wizerunek księdza Jana został wyrzeźbiony pewną ręką Mieczysława Koguta wspieranego przez grupę uczniów w pniu lipowym. Wśród nich byli: Jan Markiewicz, Krystian Stachowiak i Mikołaj Jeżewski, którzy obciosywał siekierami wraz z kilkoma innymi kolegami dwuipółmetrowy pień. Byli także Jakub Klupczyński i Honorata Kuleciak, którzy zdobywali potrzebne na pomnik pieniądze zbierając makulaturę.

Aby uzmysłowić czytelnikom, jak gigantyczną pracę wykonali niepełnosprawni uczniowie, dość powiedzieć, że poruszająca się na wózku Honorata zebrała 4456 kilograma makulatury w tym roku i 4750 w ubiegłym. Prawie dwie i pół tony zebrał spod sklepów w Popówku Kuba, a wszystko to dla szkoły i związanego z nią patrona.  Dziękował im za to przebrany za księdza Twardowskiego Jakub Banaszak. Prowadzący uroczystość i jeden z inicjatorów tworzenie pomnika Jarosław Kaczmarek dziękował rzeźbiarzowi, uczniom i gronu nauczycielskiemu z dyrektor Ewą Szczecińską na czele, bo rzeźba to dzieło wspólne. Dziękował im małymi serduszkami, które trafiły do większego, by stać się w przyszłości dowodem na to, ilu było współtwórców. Stanął wreszcie wizerunek patrona, niczym przydrożny świątek, skromnie odziany, z wielkim uśmiechem i nieco zagadkowy, bo takim był ks. Twardowski. Opowiadały o nim i jego spojrzeniu na świat wiersze, sentencje i myśli przekazane przez uczniów.

Przysłuchiwali się zaproszeni na uroczystość samorządowcy, przedstawiciele Rady Rodziców, dyrektorzy instytucji publicznych, sołtys wraz z radą sołecką, mieszkańcy wsi Kowanówko i liczne grono przyjaciół szkoły. Dzień patrona zbiegł się z Dniem Dziecka, nie brakło więc życzeń, uśmiechów, słodyczy i wszelkich serdeczności. Rzeźba została poświęcona przez ks. neoprezbitera Bartosza Rojnę. Ewa Szczecińska powiedziała o rzeźbie – To jest jeszcze jeden dowód na to, jak można tworzyć własną tożsamość i autonomię szkoły. Teraz postać ks. Jana Twardowskiego stoi od strony frontowej budynku w taki sposób, że wita wszystkich uśmiechem i zaprasza do wejścia.

Podobne artykuły