Czy to już koalicja?

POWIAT OBORNICKI. Podczas posiedzenia rady powiatu dyskutowano nad punktem dotyczącym poparcia dla apelu Związku Powiatów Polskich w obronie samorządów przed działaniami rządu, nakładającego na powiaty i gminy wciąż nowe ciężary, bez odpowiedniego wsparcia finansowego. Punkt ten połączył opozycję ze znaczną częścią koalicji, a za poparciem stanowiska Związku głosowali niemal wszyscy.

Przeciwko poparciu apelu byli jedynie Andrzej Okpisz, Ryszard Wołoszyn i Robert Zimny, politycy z prawej strony sceny politycznej, zadowoleni z decyzji rządu. Robert Zimny wystąpił nawet z tezą, iż taka opinia w ogóle nie powinna być omawiana i głosowana przez radę powiatu, jakby ta rada była ciałem zupełnie bezwolnym. Zofia Kotecka i Gustaw Wańkowicz bezpiecznie wstrzymali się od głosowania, nie informując tym samym o swoich poglądach w tej sprawie.  Niby jedno głosowanie, niby to tylko apel Związku, ale wyraźnie zarysowało ono hipotetyczny kształt przyszłej koalicji w radzie powiatu.  Jej skład stanowić mogą przedstawiciele PO i PSL oraz lewicy.

Skreślany już dziś przez wielu Adam Olejnik mógłby im przewodzić, o ile wyciągnie wnioski z niedogodności obecnego podziału rady. Ci, którzy stawiają na Andrzeja Okpisza i jego prawicowo-konserwatywną koalicję muszą liczyć na dobry wynik PiS w następnych wyborach samorządowych, aby stworzyć na tyle silną grupę radnych, aby ta wybrała pana Andrzeja na przyszłego starostę. W dosyć wygodnej pozycji pozostaje obecny przewodniczący Gustaw Wańkowicz oraz członek zarządu powiatu Zofia Kotecka, którzy mogą wstąpić do każdego możliwego układu sił.

Od paru radnych usłyszeliśmy nawet słowa, że – wśród starostów z grupy PO (Koralewski, Olejnik, Wańkowicz – dop. red. ) jeszcze tylko Kotecka nie znalazła się na tym stanowisku, więc nie ma na co dłużej czekać.

Podobne artykuły