Jajo z Maniewa

MANIEWO. W ubiegły wtorek wichura najwięcej szkód wyrządziła w południowej części gminy. Jedno ze zdarzeń miało miejsce we wsi Maniewo. Tam skutkiem silnego podmuchu spadło na ziemie gniazdo bocianów. Jedno z dwóch jaj się rozbiło, drugie pękło.  Mieszkańcy wsi zawieźli je, bez większej nadziei, do lekarza weterynarii Janusza Kozińskiego, postrzeganego przez wielu jako niemal cudotwórca a nadto doskonały i empatyczny wobec zwierząt lekarz. Czy uda mu się jajo uratować, zobaczymy po pewnym czasie.

Podobne artykuły