Dożynki w sobotę i w Osowie

Dożynki w sobotę i w Osowie

OSOWO. Dożynki od tego roku obędą się w Osowie, w sobotę a nie jak dotąd w niedzielę. Tak zadecydowali sołtysi, którzy przekonali do zmiany terminu także burmistrza. Organizacja dożynek w gminie liczącej pół setki wsi, to ogromny wysiłek logistyczny, wiele przygotowań, o samej organizacji już nie mówiąc. Jeszcze niedawno miejsce organizacji tegorocznych dożynek nie istniało.

Gdy władze Obornik zachodziły w głowę, gdzie je urządzić, pojawił się sołtys Zdzisław Markiewicz z Osowa, by zaprosić na dożynki do swej wsi. – Jest tam duża łąka nadająca się na taką imprezę, są życzliwi mieszkańcy, którzy także zapraszają na dożynki.  Tu warto zainteresowanym przypomnieć, że w sołectwie Osowo, chociaż należy ono do najmniejszych w gminie, można się nieco pogubić. W XIX wieku wieś uległa podziałowi. Dawniejszą jej część, położoną 2 km na północny zachód od szosy Oborniki – Szamotuły, przy drodze wiodącej z Popówka do Sycyna, zaczęto nazywać Starym Osowem. Drugą część sołectwa, leżącą bezpośrednio przy szosie Oborniki – Szamotuły (12 km od Obornik, a tylko 4 km od Szamotuł) nazwano Nowym Osowem. Z czasem Nowe Osowo rozbudowało się. Jest ono dzisiaj w Osowie Starym.

Skomplikowała się także data dożynek. Miały odbyć się w niedzielę 10 września. Tomasz Szrama zaproponował rozważenie tego dnia, bo w większości gmin dożynki odbywają się właśnie w sobotę.

Większość sołtysów przyjęła tę propozycję z aplauzem. Jeden stwierdził, że lepsza będzie niedziela bo to dzień święty dla rolnika, a inny sołtys był zdania, że trzeba zapytać proboszcza. Pewna sołtyska przypomniała, że w soboty doi krowy a jeszcze inna zaproponowała demokratyczne głosowanie.  Zdecydowana większość była jednak za sobotą, po godzinie 15, a zabawa trwać może nawet do późnych godzin nocnych, bo w niedzielne rano nie trzeba się zrywać do pracy i można nieco odpocząć.

Sołtys Paweł Dreger stwierdził: U nas w Uścikowie, gdzie mieszkają jeszcze czynni rolnicy, zawsze są imprezy w sobotę, bo można wziąć udział we wszystkich atrakcjach bez obaw o brak snu. Poparł go sołtys  Andrzej Ilski: My zawsze robimy w sobotę, bo więcej czasu mamy w ten dzień a potem w niedziele można odpocząć. Sołtys Rożnowa Tomasz Łukaszewicz dodał: U nas było w niedzielę. Potem były głosy, by przenieść na sobotę i teraz organizujemy dożynki w sobotę i jest dobrze. Sołtys Przemysław Gronostaj z Marszewca zauważył, że: Rolnicy w sobotę czy niedzielę muszą swoją pracę i tak wykonać. Prócz rolników na dożynki przychodzą też inni, a ci w poniedziałek muszą iść do pracy i nie korzystają z wielu atrakcji.

Tomasz Szrama porozumiał się w tej sprawie z dziekanem Józefem Kamzolem, a ten miał mu powiedzieć – w ten dzień sołtysi są najważniejsi i przychylę się do ich każdej decyzji. W tej sytuacji burmistrz zaproponował demokratyczne głosowanie. Z wyjątkiem czterech osób wszyscy pozostali wybrali sobotę.  Możemy na koniec zakomunikować. Tegoroczne dożynki gminne odbędą się w sobotę 9 września w starym Osowie, o którym pierwszy raz wzmiankowano jeszcze w 1389 roku zapisując w poznańskiej księdze grodzkiej fakt sporu o młyn, toczony między zwaśnionymi pretendentami. Młyna dziś nie ma, sporu też nie ma, dożynki będą.

Podobne artykuły