Zosia, osiołek, lody i klaun

Zosia, osiołek, lody i klaun

ŁUKOWO. Tegoroczny dzień dziecka w Łukowie mógłby być swego rodzaju testem dla nowej sołtys Ewy Bardzik, gdyby nie fakt, że od lat współorganizowała i wspierała tego rodzaju festyny i imprezy. Ten ubiegłosobotni był nie tylko okazały, ale i udany, czego dowodziły uśmiechnięte buźki wszystkich dzieci.  Pani Ewa wraz z niepełną jeszcze radą sołecką oraz przyjaciółmi przygotowała wspaniałe dekoracje. Były balony, kolory i muzyka. Znany obornicki cukiernik Marcin Maćkowiak przyjechał mobilną lodziarnią z ogromnym zestawem lodów.  W podjęciu decyzji co do wyboru odpowiedniego smaku pomagała profesjonalna ekspertka lodowa Zosia, dzięki której każdy trafiał w swój ulubiony smak.

Przezabawny klaun bawił dzieci, uczył żonglerki i śmiesznych sztuczek. Pluszowy, ponad półtorametrowego wzrostu pies przybijał z maluchami „piątkę” oraz pozował do zdjęć. Był także, dzięki uprzejmości radnego Adama Stańko, sympatyczny osiołek i wózek do przejażdżek. Prócz dużego wyboru słodyczy na dzieci czekały także konkrety w postaci kiełbasek z grilla i hot-dogów.  Nikt nie bawił się głodny, a zabawy było mnóstwo. Dmuchane zamki kusiły jednych, malowanie buzi innych.

Było wesoło i bajecznie. Wszyscy bawili się doskonale, bo i dorośli i milusińscy. Jeżeli ktoś chciałby wystawić sołtys Ewie Bardzik za tę imprezę laurkę, to w rachubę wchodzi jedynie piątka i to z dużym plusem za ładną pogodę.

Podobne artykuły