Dzień dziecka bez nudy

Dzień dziecka bez nudy

KOWANÓWKO. Zamiast wyliczać to wszystko, na co mogli liczyć milusińscy z Kowanówka podczas dorocznej imprezy związanej z Dniem Dziecka, łatwiej napisać czego brakowało. Wokół świetlicy wiejskiej z całą pewnością nie było nudy, braku czegoś słodkiego, ciszy i bałaganu. Zdaniem sołtys Kariny Wojdanowicz, którą wspierały przez Irena Słaba, Stefania Kiwertz i Wiesława Gryzińska, dzieci miały zabawę na cztery fajerki, jak mawiali niegdyś nasi dziadowie.

Były dmuchane zamki, gry i zabawy. Chłopcy rozegrali mecz zakończony rzutami karnymi. Przygotowano tor przeszkód i dobrą muzykę. Prócz animacji były też owoce, słodycze i tyle lodów dla wszystkich dzieci, ile tylko zdołały zjeść. Ogólny śmiech, radosna bieganina, różowe policzki i roześmiane buzie mogły być dowodami dobrej zabawy. To wszystko spod wiaty imprezowej z zaciekawieniem, ale i radością, śledzili rodzice i dziadkowie małych bohaterów minionej soboty.

Podobne artykuły