Obornicka policja walczy z chodzeniem “na szagę” – posypały się mandaty

OBORNIKI. W kilku ostatnich dniach policjanci skupili się na zachowaniu kierowców przy przejściach dla pieszych oraz zwrócili uwagę na zachowanie pieszych i rowerzystów na drodze. Powszechnie wiadomo, że przeważnie oborniczanie przechodzą przez jezdnię gdzie im się podoba, a nie tylko tam, gdzie znajdują się pasy. Wiąże się to ze starymi przyzwyczajeniami. Ci, którzy wychowywali się w latach dziewięćdziesiątych i czasach PRL-u, pamiętają czasy, gdy w mieście liczbę tak zwanych „zebr” można było policzyć na palcach jednej ręki.

Idealnym tego przykładem była ul. Czarnkowska, gdzie przez wiele lat na całej długości jednej z dłużycach ulic w mieście było jedno przejście dla pieszych. Sprawa podobnie się miała z Piłsudskiego. Co więcej, policja składająca się również głównie z oborniczan wychowanych w tamtych czasach, przez wiele lat ignorowała problem, sporadycznie robiąc akcję „łapania” pieszych.  Jedna z ostatnich miała miejsce prawie dziesięć lat temu. Wówczas policjanci nie musieli nawet ganiać za przechodzącymi środkiem jezdni pieszymi. Wyszli przed komendę i czekali. Oborniczan nie „ruszał” widok umundurowanych funkcjonariuszy lub bliskość komendy, przez ulicę przechodzili tak jak zawsze, czyli na „szagę” . Informowaliśmy wówczas, że jedną z pierwszych osób, którym wręczono mandat był obecny starosta Adam Olejnik. Nagranie z tej akcji można nadal znaleźć w archiwach na naszej stronie internetowej.

Pomimo znanych wszystkim przyzwyczajeń, czasy się zmieniły i teraz w Obornikach łatwiej spotkać przejście dla pieszych a ruch na ulicach zwiększył się do tak wysokich poziomów, że co tydzień opisujemy kolizję lub wypadek z udziałem pieszych. Nic więc dziwnego, że policja wzięła się do pracy. Mundurowi nałożyli pieszym trzynaście mandatów karnych, pouczyli cztery osoby, a w jednym przypadku skierowali wniosek o ukaranie do sądu. Piesi oborniczanie byli tak zszokowani działaniem policji, że w wielu przypadkach kłócili się z policjantami na temat podstawy prawnej do ich ukarania. Wielu z nich uważało, że przez tyle lat w Obornikach można było chodzić “na szagę”, to dlaczego teraz nie można.

Policjanci wyjaśniali, że czasy się zmieniły, a przyzwyczajenia zagrażają nie tylko życiu pieszych, ale również ich dzieciom, którym rodzice i dziadkowie dają zły przykład. Karano też kierowców, którzy nieprawidłowo przejeżdżali przez pasy. W minionym tygodniu skontrolowano dwanaście pojazdów, z czego siedem osobowych, trzy busy, oraz  motocykl i motorower. Stwierdzono osiemnaście wykroczeń, wśród których siedem dotyczyło nieprawidłowych zachowań wobec pieszych lub rowerzystów. Wystawiono trzy mandaty za przekroczenie dopuszczalnej prędkości jazdy w obrębie przejść dla pieszych.

Podobne artykuły