Nie miał szans z samochodem

Nie miał szans z samochodem

MARLEWO. Sezon na przejażdżki jednośladami w pełni. Wraz z pojawieniem się słońca pojawił się ryk silnika i brawurowa jazda w wykonaniu niektórych. Wąskie drogi i duży ruch na drogach nie tworzą idealnych warunków do jazdy motocyklami. Pomimo tego, coraz częściej ten środek transportu wybierany jest przez oborniczan. Dojazd do pracy jednośladem kosztuje wielokrotnie mniej, niż autem, a też budzi podziw w oczach płci przeciwnej.  Często jednak niedoświadczeni motocykliści, nie wiedzą jak powinno zachować się na drodze i doprowadzają do sytuacji niebezpiecznych.

Taka sytuacja miała miejsce w minioną środę na drodze wojewódzkiej w Marlewie. Po godzinie 14 doszło do poważnego zdarzenia drogowego z udziałem motoroweru. Policjanci wstępnie ustalili, że najprawdopodobniej kierujący motorowerem jadąc drogą gruntową nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i wjechał wprost pod jadący w stronę Wągrowca samochód osobowy marki Nissan. W wyniku wypadku 21-letni motorowerzysta oraz jego 44-letnia pasażerka doznali obrażeń ciała i zostali hospitalizowani. Przyczyny i okoliczności tego zdarzenia bada policyjne śledztwo.

Według wstępnych ustaleń policji kierujący motorowerem zawinił, natomiast kierowca auta był trzeźwy. Ani on ani jego pasażer nie odnieśli żadnych obrażeń. – Przyczyny okoliczności zdarzenia będą przedmiotem postepowania – poinformował nas st. sierż. Paweł Witzberg z obornickiej policji.

Podobne artykuły