Zagubili się podczas spływu Flintą – szukała ich policja

Zagubili się podczas spływu Flintą – szukała ich policja

RYCZYWÓ, PIŁKA MŁYN. W minioną niedzielę wieczorem, podczas spływu kajakowego Flintą, dwóch kajakarzy nie dotarło do mety.  Jak zapewne wiadomo rzeka Flinta znacznie odbiega rozmiarami od Amazonki, w wielu miejscach ma szerokość kuchennego stołu i głębokość 30 centymetrów. Utonięcie we Flincie wymagałoby ogromnego sprytu, jednak kajakarze autentycznie znikli i ślad po nich na długo zaginął.Na odcinku Ryczywół – mostek w ośrodku „Piłka Młyn” kajakarze musieli pokonywać wiele przeszkód, wysiadać z kajaków, brodzić w wodzie, przenosić kajaki przez miejsca nienadające się do spływu.

W trakcie tych działań od grupy odpadła para 49-letnia kobieta i 60-letni mężczyzna. Gdy pozostali dotarli do mety zauważyli ich brak. Ostatni kontakt z parą mieli cztery kilometry wcześniej. Kajakarze postanowili na nich poczekać, aż zrobiło się ciemno, chłodno a telefon zaginionych nie działał.

W tej sytuacji wezwano policję. Policjanci przybyli, rozpoznali problem i po ciemku ruszyli na poszukiwania zaginionych. Funkcjonariusze udali się w górę rzeki rozpoczynając poszukiwania zaginionych kajakarzy. Znaczącym utrudnieniem podczas podjętych działań był panujący mrok, który znacznie ograniczał pole widzenia.

Po przejściu kilku kilometrów  usłyszeli nawoływanie 49-letniej kobiety i 60-letniego mężczyzny. Chwilę później dotarli do zaginionych, którzy byli przemoczeni i zmarznięci, ale też uszczęśliwieni widokiem przybyłych z pomocą policjantów. Odnalezieni, cali i zdrowi, wrócili do swojej grupy.

Podobne artykuły