Centrum Integracji Społecznej w Rogoźnie z nową siedzibą

Centrum Integracji Społecznej w Rogoźnie z nową siedzibą

ROGOŹNO. Pan Adam z Rogoźna pracuje z zapałem i widać, że praca i płaca przynoszą mu wiele satysfakcji. Nie zawsze tak jednak było. Latami był bezrobotny, bo brakowało mu wiary w siebie i energii do działania, by pracę pozyskać. Pomogli mu życzliwi z Centrum Integracji Społecznej (CIS), pomogli też dziesiątkom innych osób. Pierwszą osobą, która zrozumiałą ideę działania CIS, a potem z żelazną konsekwencją wdrożyła ją w życie, była burmistrz Renata Tomaszewska. Znalazła odpowiednich ludzi, finansowanie ich działania oraz miejsce, w którym osoby związane z CIS mogą się zbierać i mają dokąd wracać.

W poniedziałkowe popołudnie odbyła się uroczystość otwarcia siedziby CIS. Nowo wyremontowane miejsce ma służyć nie tylko pracownikom, ale przede wszystkim uczestnikom warsztatów. To oni, a dokładniej grupa remontowo-budowlana, własnoręcznie przeprowadzili remont pomieszczeń w budynku przy ul. Kościuszki 41, gdzie dawniej mieściła się stołówka Zespołu Szkół Agrobiznesu. Efekty ich pracy przeszły wszelkie oczekiwania.  Na oficjalną uroczystość przybyli zaproszeni goście: Aleksandra Kowalska, dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Urzędzie Marszałkowskim, starosta Adam Olejnik, przewodniczący rady powiatu Gustaw Wańkowicz, przewodniczący rady miejskiej Henryk Janus, burmistrz Roman Szuberski z Renatą Tomaszewską oraz inni samorządowcy. Przybył też ks. prałat Jarosław Zimny z ks. kanonikiem Eugeniuszem Śliwą, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy Leszek Juraszek, o którego cierpliwości i życzliwości mówiono tego dnia bardzo często i wiele.

Oprócz prezesów gminnych spółek Witolda Goszczyńskiego i Piotra Gruszczyńskiego przybył też prezes Spółdzielni Socjalnej OPUS Wiesław Kowalski, kierująca Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej Ewelina Kowalska, dyrektor Rogozińskiego Centrum Kultury Marcin Matuszewski, skarbnik gminy Maria Kachliska, sekretarz Marek Jagoda, a do tego Dagmara Szlandrowicz i Michał Nieroda, przedstawiciele Fundacji Pomocy Wzajemnej „Barka” oraz przedstawiciele spółki SofaStyl i pracownicy Centrum Usług Wspólnych.  Kierownik CIS Krystyna Gromanowska opowiedziała zebranym o historii powstawania kierowanej przez nią organizacji oraz o osiągnięciach ich ośmiomiesięcznej działalności. Podziękowała za pomoc i dostrzeżenie tak ważnego problemu wśród mieszkańców gminy, jakim jest wykluczenie zawodowe czy społeczne. Uczestnicy warsztatów złożyli na ręce wymienionych osób bukiety kwiatów, dziękując im za zaangażowanie w powołanie i działalność Centrum. Następnie głos zabrał Roman Szuberski, który podkreślił: – Działania CIS budziły wiele wątpliwości, jednak już dziś wiemy, że podjęta decyzja o utworzeniu takiej jednostki budżetowej w Rogoźnie była słuszna. Starosta dziękując zauważył: Jest to jedyne takie miejsce w powiecie. Słowa podziękowania i gratulacje przekazała także Aleksandra Kowalska oraz Dagmara Szlandrowicz. Obie panie wskazywały, iż najważniejsze w pracy z drugim człowiekiem jest serce i chęć pomocy.

Na zakończenie części oficjalnej uroczystości zaproszeni goście wspólnie przecięli wstęgę, a proboszcz parafii św. Ducha ks. kan. Eugeniusz Śliwa poświęcił wszystkie pomieszczenia CIS.  Tych pomieszczeń jest sporo. Prócz biura, szatni, magazynku czy pomieszczeń sanitarnych jest też duża sala spotkań, dzielona w miarę potrzeb na dwie mniejsze, która może być wynajmowana a także służyć szkoleniom czy konferencjom. Standard wykonania wszystkich prac jest bardzo wysoki i raz jeszcze warto podkreślić, że prace te wykonały osoby, które dotąd nie wierzyły w to, że coś takiego potrafią. Jeżeli ktoś zapyta ile kosztuje taka pomoc, wyjaśniamy, że na przykład instruktor czy opiekun zawodowy pracuje w CIS bez wynagrodzenia.

Zebrani zwiedzili cały ośrodek, spróbowali przygotowane dla nich przez uczestników warsztatów kanapki, a zwieńczeniem tego dnia był krótki acz bardzo treściwy mini koncert w wykonaniu dyrektora RCK Marcina Matuszewskiego, który dysponuje nie tylko kluczami do rogozińskiej kultury, ale i ciepłym tenorem oraz zamiłowaniem do piosenki lirycznej z dobrym tekstem.  Były też długie rozmowy przy smacznej grochówce z kotła i wiele refleksji. Jedną z nich jest ta, że wielki sukces CIS i osób z nim związanych, jest też niewątpliwym sukcesem Renaty Tomaszewskiej i jej wiary w drugiego człowieka.

Podobne artykuły