Paraolimpijczyk  w Kowanówku

Paraolimpijczyk w Kowanówku

KOWANÓWKO. Uczniowie Zespołu Szkół Specjalnych w Kowanówku gościli w ubiegłym tygodniu mistrza olimpijskiego z paraolimpiady w Rio de Janeiro 2016 Jakuba Tokarza.  Zaprosił go do szkoły Henryk Kos, nauczyciel tej placówki, niegdyś nauczyciel akademicki AWF w Poznaniu, wychowawca wielu utytułowanych sportowców. Kajakarz i złoty medalista olimpijski przybył do Kowanówka w towarzystwie swej trenerki Renaty Klekotko. Opowiedział uczniom swoją historie, a była burzliwa.

Po wypadku stracił władzę w nogach. Nie poddał się i po długiej rehabilitacji zajął się uprawianiem sportu. Był judoką, potem podnosił ciężary. Wreszcie zdecydował się na kajaki i odniósł ogromny sukces. Opowiedział o tym jak zwiedza świat, walczy o coraz lepsze wyniki, jest u szczytu sławy, a wszystko to na inwalidzkim wózku. Na wózkach siedziało też wielu jego słuchaczy, widząc że niepełnosprawność wcale nie musi być przeszkodą w uprawianiu sportu i poznawaniu ciekawych miejsc.  Obecność Jakuba Tokarza pobudziła wyobraźnię i najwyraźniej ożywiła większość uczniów. Zadawali wiele pytań, chętnie odpowiadali na pytania im zadawane, dowodząc że interesują się geografią i historią.

Umiejętna narracja wywoływała pożądane emocje, a takie akcesoria jak specjalne kajakowe wiosło budziły zaciekawienie. Wreszcie pojawił się jeszcze jeden gość, pies używany do dogoterapii, pies zaprzęgowy rasy alaskan malamute. Każdy chciał go pogłaskać i dowiedzieć się czegoś o jego zachowaniu. Henryk Kos zapraszając ciekawego gościa, a nie był on pierwszym sportowcem w szkole, osiągnął cel, jakim było dowiedzenie uczniom, że niepełnosprawność nie musi ograniczać. Pan Henryk już umawia się z kolejnym sportowcem, a uczniów czeka znów coś wyjątkowego.

Podobne artykuły