Sparta raz lepiej raz gorzej

Sparta raz lepiej raz gorzej

SZYDŁOWO, OBORNIKI. W sobotnie popołudnie można było obejrzeć na boisku w Szydłowie dwie różne połowy meczu w wykonaniu Sparty. Do przerwy oborniczanie, mimo iż przegrywali 1:0 po samobójczym trafieniu Maciejewskiego w 6 minucie gry, to potrafili skonstruować groźne akcje, po których zdobyli dwie bramki.

Najpierw w 29 minucie silnym uderzeniem z 16 metra popisał się Panowicz, wyrównując stan pojedynku, a w 38 minucie po składnej akcji całego zespołu i podaniu Marcina Bukowskiego do Maciejewskiego, ten ostatni zdobył bramkę płaskim strzałem tuż przy słupku z okolic 10 metra. Na przerwę więc Sparta schodziła z boiska prowadząc 2:1.  Niestety, druga połowa w wykonaniu Oborniczan nie należała do udanych. W 59 minucie jeden z pomocników Iskry ograł po wyrzucie z autu Jankowskiego, po czym dośrodkował w pole karne. Tam na raty próbował bronić Wosicki, ale przy biernej postawie obrońców i dobitce piłkarza z Szydłowa musiał skapitulować.

Trzecia bramka dla Iskry padła w 77 minucie po rzucie karnym podyktowanym za rzekomy faul Siwka na napastniku gospodarzy. Oborniczanie do końca spotkania próbowali doprowadzić do wyrównania, ale akcje dosyć szybko rozbijane były przez obrońców Iskry. Najlepszą okazję do wyrównania zmarnował Panowicz w 85 minucie  meczu, gdy ograł przy linii końcowej jednego z obrońców i zamiast podawać do lepiej ustawionych partnerów zdecydował się na strzał z ostrego kąta, który to strzał bramkarz gospodarzy wybronił.  Skład: Wosicki – Schoen, Jankowski, Maciejewski, Michałowski – Krygier(60′ Siwek), Kosmowski, Kaźmierczak, Bukowski Jakub(70′ Adamski) – Bukowski Marcin(65′ Grabia), Panowicz.

Podobne artykuły