Pożyczać czy oszczędzać, rozwijać gminę czy nadal czekać?

RYCZYWÓŁ. Gmina Ryczywół drzemiąca latami bez inwestycji, lecz z niskim zadłużeniem, nagle nabrała rozwojowego tempa. Jak rozwój to wydatki, jak wydatki to kredyty. Rada gminy Ryczywół upoważniła w minionym tygodniu wójt Renatę Gembiak-Binkiewicz do zaciągnięcia zobowiązań sięgających ponad 10 mln złotych.

Zaniepokoiło to radnego Łukasza Krzyśko, który przyznał, że jest zwolennikiem wydawania tego, co ma się w kasie, bez żadnych kredytów.  Skarbnik oraz przedstawicielka firmy konsultingowej wyjaśniali mu, iż z tego co w kasie, nie wybuduje się wodociągów, kanalizacji czy dróg, na które mieszkańcy gminy czekają już od dziesiątkowe lat. Obie zapewniły go, że kredyty są preferencyjne, korzystne i co ważne bezpieczne dla finansów gminy, a cały układ wraz z prognozą finansową są przejrzyste. Pani wójt zapewniła, że:  Deficyt pokrywamy z wcześniejszych oszczędności, a udało się nam pozyskać wiele milionów dofinansowania. Podejmujemy odważne decyzje, to procentuje ponad trzymilionową nadwyżką. Pańska propozycja – róbmy tylko tyle, na ile starcza w budżecie, pozostawiłaby gminę dlatego w tyle. Deficyty inwestycyjne i oczekiwania na inwestycje dały mi mandat zaufania społeczeństwa i realizuję ich oczekiwania.  Przewodniczący Michał Bogacz wyliczył: Zainwestujemy w czasie tej kadencji zainwestowanych w przyszłość tej gminy ponad 38 mln, to w mojej opinii zagwarantuje jej rozwój. Radna Monika Olech dodała: Mieszkańców nie interesuje deficyt czy nadwyżka. Oni pytają, kiedy będą inwestycje. Oni nie pytają skąd weźmiemy pieniądze, komu ile oddamy, ale pytają o to kiedy będzie kanalizacja, droga czy wodociąg. 

Żeby ryczywolanom przybliżyć sytuację finansową gminy poprosiliśmy wójt Renatę Gembiak-Binkiewicz o wyjaśnienie, w jakim stopniu emisja obligacji wpłynie na realizację inwestycji w Gminie Ryczywół?  – Mieszkańcy zwracają uwagę na duże potrzeby inwestycyjne w naszej gminie. Wychodząc naprzeciw ich oczekiwaniom, zaplanowaliśmy realizację kolejnych przedsięwzięć na lata 2017-2018. Łączna wartość tych inwestycji wynosi ponad 20,3 mln. zł. Jest wśród nich  droga łącząca Zawady z Nininem, budynek przychodni lekarskiej w Ludomach, modernizacja kotłowni w świetlicy wiejskiej w Lipie, hala widowiskowo-sportowa w Ryczywole, boisko wielofunkcyjne w Ludomach, termomodernizacja budynku ludomskiej szkoły i budynku Warsztatów Terapii Zajęciowej we Wiardunkach, budowa drogi na Osiedlu Przyjaźni, wymiana azbestowego dachu na budynku komunalnym, budowa odcinka drogi gminnej przy świetlicy w Gorzewie, zakup wozu bojowego dla OSP, budowa Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, rozbudowa świetlicy wiejskiej w Lipie, inwestycje na drogach asfaltowych i gruntowych. Z łącznej puli inwestycyjnej przekażemy też dotacje dla innych podmiotów – 2,5 mln zł dla Gminnej Spółki Komunalnej na budowę kanalizacji ściekowej w Lipie, Ludomkach, Ryczywole – ul. Mikołajczyka – i Gorzewie, prawie 60 tys. zł, dla Gminy Oborniki na modernizację schroniska „Azorek” oraz 800 tys. zł dla powiatu obornickiego  na współfinansowanie przebudowy drogi powiatowej z Ludom do Gorzewa. Bez dofinansowań unijnych, krajowych, pożyczek preferencyjnych budżet naszej gminy pozwoliłby na realizację inwestycji rocznie za niespełna 2 mln zł. Większość radnych uznała, że to zdecydowanie za mało, aby zapewnić rozwój naszej gminy na takim poziomie, jakiego oczekują mieszkańcy, porównując się do mieszkańców gmin sąsiednich.

Red. – Dlaczego zdecydowała się pani na obligacje, a nie prostszy w swej konstrukcji kredyt komercyjny?  RGB – Obligacje komunalne nie są niczym nowym dla samorządów. Z punktu widzenia sytuacji finansowej gminy Ryczywół obligacje są korzystniejszą formą finansowania inwestycji. Oprocentowanie obu instrumentów finansowych jest porównywalne. Obligacje dają jednak gminie swobodę kształtowania wysokości emisji np. poprzez możliwość zrezygnowania z części zadłużenia oraz możliwość wcześniejszej ich spłaty, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Zgodnie z podjętą przez radnych uchwałą, gmina wyemituje w tym roku obligacje na kwotę 4,5 mln zł, a w przyszłym na 2,5 mln zł. Ich nabywcą zostanie bank. Poszczególne serie będą wykupowane w latach 2019-2028. Jednak, w zależności od sytuacji, można nie emitować poszczególnych serii lub wcześniej je wykupić, np. w związku ze zwrotem podatku VAT od inwestycji, w przypadku hali sportowej to aż 1,6 mln zł. Uzyskanie dofinansowania do budowy hali z Wielopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego lub Ministerstwa Sportu może oznaczać, że zadłużenie gminy zmniejszy się nawet o około 3,5 mln zł. 

Red. – Czy gmina będzie w stanie spłacić zobowiązanie powstałe w związku z koniecznością zapewnienia środków na realizację inwestycji? Czy nie jest to zbyt ryzykowna decyzja? RGB – Przygotowując się do procesu emisji obligacji, wyznaczyliśmy sobie margines bezpieczeństwa dla budżetu gminy – obsługa zadłużenia musi zapewnić zapas na wskaźniku zadłużenia na poziomie min. 2% oraz nie może powodować problemów z płynnością bieżącą. Aby zapewnić w następnych latach możliwość dalszego inwestowania, wykup obligacji został tak ustalony w Wieloletnim Planie Finansowym, uchwalonym podczas ostatniej sesji rady gminy, że różnica pomiędzy dopuszczalnym a planowanym wskaźnikiem zadłużenia nie jest w okresie wykupu obligacji mniejsza niż 3%, średnio około 5%. Nad bezpieczeństwem emisji obligacji komunalnych czuwa dodatkowo Regionalna Izba Obrachunkowa, wydając opinię o prawidłowości planowanej kwoty długu. 

Red. – Pani dotychczasowe starania o wsparcie finansowe z zewnątrz przynosiły gminie korzyści i to bardzo znaczące. Czy emisja obligacji oznaczać będzie mniejsze zainteresowanie poszukiwaniem dofinansowania do zadań inwestycyjnych?  RGB. – Wręcz przeciwnie. Będziemy nadal wnioskować o środki unijne i krajowe. Obecny plan finansowy zakłada, że 7 mln kosztów pokryjemy w wyniku emisji obligacji, natomiast pozostałe 13,3 mln zł zostanie pokryte ze środków własnych, częściowo umarzalnych pożyczek preferencyjnych, dotacji z gmin Oborniki i Rogoźno na wkład własny termomodernizacji  WTZ oraz dofinansowania uzyskanego z programów unijnych i krajowych. Na realizację własnych inwestycji pozyskaliśmy już 2 mln zł z PROW (droga Zawady – Ninino) oraz  2,5 z Wielopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, a dokładniej na termomodernizację budynków ZSP w Ludomach i WTZ w Wiardunkach. Czekamy na wyniki oceny kolejnych wniosków o dofinansowanie, a następne już szykujemy. 30 marca złożony został wniosek o dofinansowanie budowy hali w Ryczywole oraz boiska wielofunkcyjnego w Ludomach w ramach Programu Rozwoju Szkolnej infrastruktury Sportowej na rok 2017, realizowanego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Możliwe jest tu uzyskanie 3,5 mln zł na budowę hali sportowej oraz 0,5 mln zł na budowę boiska.  Złożony wcześniej wniosek o dofinansowanie budowy hali w ramach Wielopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego uzyskał pozytywną ocenę formalną i merytoryczną, jednak na razie nie został umieszczony na liście projektów wybranych do dofinansowania z uwagi na brak środków finansowych. Zgodnie z informacją przekazaną przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego projekt może zostać wybrany do dofinansowania w przypadku zwiększenia alokacji lub powstania oszczędności przy realizacji projektów, które już otrzymały wsparcie. W ten sam sposób uzyskały dofinansowanie dwie inwestycje realizowane ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 – modernizacja Placu 1Maja oraz rekonstrukcja zwieńczenia wieży na kościele ewangelickim w Ryczywole. Niedawno uzyskaliśmy  116 tys. zł dotacji na budowę odcinka drogi dojazdowej do gruntów rolnych w Gorzewie. Cieszy mnie też bardzo sukces ryczywolskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego, które uzyskało z WRPO 6,5 mln zł netto dofinansowania na realizację projektu dotyczącego budowy sieci kanalizacji sanitarnej i wodociągowej na terenie gminy Ryczywół wraz z modernizacją stacji uzdatniania wody w Gorzewie i budową przepompowni wody w Ludomach. Te, zgodzę się, że odważne decyzje, nie są jednak nieprzemyślane. Są wynikiem konsekwentnie prowadzonej polityki, która zakłada możliwie szybkie korzystanie z jej rezultatów. Chodzi przede wszystkim o to, by mieszkańcy cieszyli się już w najbliższym czasie z nowych dróg, zmodernizowanych wodociągów, z nowej hali czy z docieplonych budynków. Intensywny rozwój naszej gminy z całą pewnością przyniesie wiele korzyści, na które mieszkańcy czekali od lat.

Tyle wyjaśnień pani wójt. Jej pracodawcą jest społeczeństwo Ryczywołu, a jej umowa jest terminowa. Przypominamy o tym dlatego, że szanując obawy radnego Łukasza Krzyśko, Andrzeja Cyborta czy Mariana Głowa, trzeba mieć świadomość, że ostateczną ocenę decyzji i działań wójt Renaty Gembiak-Binkiewicz wystawią jej wyborcy.

Podobne artykuły