Problemy z parkowaniem na Garażowej

OBORNIKI. Pan Paweł z posesji przy Piłsudskiego chce powrotu znaków drogowych zabraniających postoju w pobliżu jego garaży. Ma przy ulicy Cmentarnej pięć garaży, a ponadto wraz z synem posiadają drogie i duże samochody, którymi, jak twierdzi, jest im ciężko wyjechać. – Już przytarłem i syn przytarł, a to nie są tanie samochody, gdzie remont kosztuje ciężkie pieniądze. Skarży się, że: Ludzie jadąc do pracy, szkoły czy biblioteki stawiają samochody w pobliżu moich garaży przez co mam problem z wyjazdem. Wniósł do władz Obornik wniosek o zakaz zatrzymywania w pasie jego garaży. W razie braku takiego zakazu zagroził sądem i odmową płacenia podatku od nieruchomości.

Faktem jest, że swego czasu ustawiono tam zakaz parkowania, ale na krótko, bo wpłynęło do magistratu wiele głosów, iż brakuje w pobliżu cmentarza miejsc parkingowych i należy usunąć zakaz.  Nad sprawą zakazu pochyliła się wówczas komisja terenowa i bezpieczeństwa pod wodzą Pawła Dregera, zbadała problem i postanowiła o przywróceniu społeczeństwu tych miejsc parkingowych.

Pan Paweł odwiedził komisję i nalegał, aby zmieniła zdanie i przywróciła zakaz. Komisja znów obradowała w tej sprawie i można było usłyszeć zdania o nadrzędności interesu społecznego nad interesem pana Pawła i jego syna oraz propozycje, by wymienił bramy z rozwieranych na podnoszone, a ułatwi sobie wyjazd. Co do tego, że centrum miasta jest zatłoczone nie ma wątpliwości. Zdaniem pana Pawła w ciągu dnia jest pełno miejsc na parkingu przy kościele św. Józefa, a zdaniem radnych nie ma tam gdzie palca wścibić, a co dopiero stanąć samochodem.  – Z pewnością parkowanie na bramach garażowych grozi mandatem, jednak vis a vis garaży jest koniecznością – powiedział jeden z radnych.

Podobne artykuły