Policja woli Yeti

GMINA OBORNIKI. Obornicka policja nie narzeka szczególnie na brak pojazdów, potrzebuje jednak samochodu z napędem na dwie osie i o wysokim prześwicie podwozia. W powiecie, w którym lasy stanowią ponad połowę powierzchni, taki pojazd to nie wygoda, lecz konieczność.  Wyjaśniali to naczelnik prewencji nadkomisarz Arkadiusz Bukowski oraz zastępca komendanta obornickiej policji nadkomisarz Waldemar Dobrychłop. Taki pojazd mogliby policjanci otrzymać, o ile połowę kosztu jego zakupu pokryje lokalny samorząd, (w domyśle obornicki). Samorząd już taką wolę wyraził i zabezpieczył na ten cel na specjalnym koncie kwotę 30 tysięcy.

Zakup dotyczył jednak pojazdu marki KIA. Policjantom zależy na samochodzie bardziej terenowym, wiec wybór pada na Skodę Yeti, bowiem taki pojazd został już wcześniej wytypowany jako zakup ogólnopolski przez komendę główną.  Yeti jest droższe od tak zwanej „Kianki” i potrzeba kolejnych 12 tysięcy. Oborniccy radni przychylili się do wniosku policjantów, którzy niebawem będą patrolować i interweniować przy wsparciu pojazdu, jakiego nie zatrzymają wykroty ni wertepy.

Podobne artykuły