Nie będzie Mieszkań + w Nowołoskońcu i Bąblinie, powstaną prawdopodobnie tylko w Rudkach

NOWOŁOSKONIEC, BĄBLIN. Gmina Oborniki jest właścicielem niemal 100 hektarów gruntów w okolicy Bąblina, Nowołoskońca i Bąblińca. Ponad 50 hektarów jest w jednym kawałku, pięknie oraz ekologicznie położone i aż prosi o zagospodarowanie. Gdy rząd ogłosił program budowy tanich mieszkań władze Obornik zaproponowały wybudowanie na owych gruntach osiedla. Część radnych optowała za blokami, część za budynkami jednorodzinnymi, a część za budownictwem mieszanym. Burmistrz Tomasz Szrama zlecił sporządzenie projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tych terenów i firma Makri Marii Adamskiej z Szamotuł go wykonała.

Tymczasem rząd zmienił swą koncepcje projektu Tanich Mieszkań z dochodzeniem do własności. Najważniejszym elementem modyfikacji jest to, że nie wesprze finanowo z budżetu państwa mieszkań budowanych na wsiach, a jedynie te miejskie, o ile deweloperzy wybudują je za określoną przez rząd kwotę. W tej sytuacji plan budowy budynków wielorodzinnych pomiędzy Bąblinem a Nowołoskońcem stał się nieaktualny. Jednak wcześniej mieszkańcy tych wsi, wspierani przez mieszkańców Bąblińca, złożyli na ręce władz Obornik stanowczy protest przeciwko budowie w pobliżu ich wsi blokowisk. Protest podpisały setki osób, a ich argumentów przeciwko blokom nie ma sensu cytować, bo są nader oczywiste.

Rządowy program „Mieszkanie +” może być realizowany obecnie na terenie gruntów agencji rolnej przy drodze w Rudkach, i to o ile znajdzie się developer potrafiący wybudować mieszkania maksymalnie do 3000 złotych za metr. – Co zatem zrobić z gruntami w Bąblinie i Nowołoskońcu? – pytał Tomasz Szrama doradców z rady miejskiej. Zdaniem burmistrza i większości radnych optymalnym rozwiązaniem byłoby ulokowanie tam budownictwa indywidualnego. Gmina może podzielić ten teren na działki budowlane i wystawić je na sprzedaż. Chętnych zapewne nie zabraknie, choć pospiech w tym dziele nie jest wskazany, bo wysyp zbyt dużej liczby działek wpłynąłby niekorzystnie na ich ceny i w ogóle na ceny podobornickich gruntów.

Podobne artykuły