Na majówkę tylko sprawnym samochodem – akcja obornickiej policji z mandatami i odbieraniem dowodów rejestracyjnych

POWIAT OBORNICKI. Takie założenie przyjęła obornicka drogówka, która zatrzymywała i sprawdzała auta w całym regionie. Jak się okazało większość samochodów była sprawna, ale znalazły się i tacy kierowcy, którzy całymi rodzinami jechali z „łysymi” oponami, niedziałającymi przednimi światłami lub zapomnieli dokumentów.  Tylko w piątek i sobotę policjanci skontrolowali 72 samochody.

Ponad 50 z nich zatrzymano z powodu tego, że kierowcy jechali z niedozwoloną prędkością przez teren zabudowany – w Bogdanowie, Rożnowie lub też w samych Obornikach. W kilku przypadkach kierowcy nie przepuścili czekające przy przejściach dla pieszy dzieci, które np. w Rożnowie spieszyły się do sklepu po drugiej stronie ulicy. Policjanci byli bezwzględny wobec tego typu zachowań i „rozdali” 50 świątecznych upominków nieodpowiedzialnym kierowcom w postaci mandatów karnych.

Jak wspomnieliśmy, policjanci kontrolowali również stan techniczny pojazdów. W większości przypadków, jak np. przy niedziałającej żarówce, byli wyrozumiali i pozwalali kierowcom naprawić usterkę, nie zabierając im dowodu rejestracyjnego. Jednakże gdy z tyłu pojazdu przewożone były dzieci, a samochód miał „wyjechane” opony lub cieknący olej, policjanci po raz kolejny byli bezwzględni. Zabrali przy tych okazjach pięć dowodów rejestracyjnych.  Niechlubnym przykładem może być kierowca samochodu dostawczego, który jechał na czterech różnych oponach a hamulec ręczny działał tylko na „pół gwizdka’. Gdy samochód stał zatrzymany na górce, powoli zjeżdżał. Policjanci zauważali usterkę, gdy kierowca, który prawdopodobnie wiedział o wadzie systemu hamowania, nie chciał wysiąść z pojazdu, cały czas trzymając stopę na regularnym hamulcu. Gdy wreszcie wysiadł, musiał zatrzymywać samochód siłą mięśni.

Podobne artykuły