Jubileusz rolników i gospodyń wiejskich

Jubileusz rolników i gospodyń wiejskich

SKRZETUSZ. 60-lecie powstania Kółka Rolniczego (KR) oraz Koła Gospodyń Wiejskich (KGW) były okazją do spotkania działaczy tych organizacji i wspólnego świętowania okrągłej rocznicy.  Prezes KR Marian Nowak wraz z prezes KGW Jolantą Cieślik i Marianem Głowem, sołtysem Skrzetusza, radnym gminy i od 20 lat skarbnikiem Kółka Rolniczego zaprosili licznych gości, wśród których był poseł na Sejm RP Krzysztof Paszyk, wójt gminy Renata Gembiak-Binkiewicz, radni powiatu Kazimierz Zieliński i Paweł Wardęga oraz ksiądz Ryszard Kałużny. Spotkanie było okazją do wspomnień, a było co wspominać. Kółko rolnicze założyło w roku 1956 38 lokalnych rolników, którym przewodził Tadeusz Stróżyk, a rozpoczynali swą działalność skromnie. Pierwszym nabytkiem był rozpłodowy buchaj. Dwa lata później pojawił się ciągnik, potem śrutownik i telewizor.

Potem kupowano do wspólnego użytku inne maszyny, a w roku 1980 założono pierwszy we wsi telefon. Rolnicy przekazali część gruntów pod budowę kaplicy oraz remizy strażackiej.  Od lat dziewięćdziesiątych zmienił się profil ich działalności, usługi przestały być potrzebne, więc skupiono się na działalności prospołecznej, i to z doskonałym skutkiem.  Podobną historię ma lokalne Koło Gospodyń Wiejskich, kontynuujące piękne tradycje stowarzyszenia „włościanek” a potem Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej.  Prowadzone były kursy gotowania, szycia i innych praktycznych umiejętności ważnych dla młodych gospodyń wiejskich. Zrzeszone w KGW panie dbały o zachowanie tradycji i obyczajów, organizowały spotkania, święta i uroczystości. Trudne czasy stawiały trudne wyzwania. Jednym z nich była hodowla drobiu. Ówczesne reglamentowanie paszy doprowadzało do takich absurdów, że państwo przekazywało hodowczyniom… jeden gram paszy na jednego pisklaka.

Gospodynie dały sobie i z tym radę i dziś zrzeszają ponad 40 pań, dla których tradycja i wspólne działalność jest nadal ważna.  Uroczystość 60-lecia obu organizacji zapoczątkowała msza święta, potem wszyscy przeszli do świetlicy, a tam po oficjalnych przemówieniach wyróżniono kwiatami, uściskiem dłoni oraz pamiątkowym zdjęciem wszystkich działaczy oraz osoby wspierające rolników i gospodynie.  Pani wójt także złożyła życzenia, dołączając do nich kwiaty i prezent, miłych słów nie szczędził poseł Paszyk oraz wiele innych osób.

Spotkanie było okazją zwiedzenia wyremontowanej kuchni, a potem spróbowania przygotowanych w niej smakołyków. Na koniec była wspólna zabawa rolników i gospodyń wiejskich, którzy w dzień ciężko pracują, ale wieczorami skorzy są do zabaw.

Podobne artykuły