Fiskus nie chce do komunalki

OBORNIKI. Niedawny rozrost osobowo-zadaniowy obornickiego Urzędu Skarbowego spowodował potrzebę zdobycia nowych pomieszczeń. Początkowo wzrok skarbówki padł na budynek PGKiM przy ulicy Lipowej. Ilość proponowanych im pomieszczeń nie rozwiązała problemu, a lokalizacja w wyeksploatowanym budynku nie kusi. Urząd skarbowy otrzymał pieniądze na budowę nowej siedziby, więc zamiast tłoczyć się w budynku komunalki przy Lipowej woli otrzymać od gminy działkę na nowy urząd. Miejscem, które się fiskusowi spodobało szczególnie jest plac po byłym PKS-ie a dokładniej 1500-metrowy fragment bliżej sklepu Lidl.

– Miejscem znacznie lepszym na urząd byłby plac przy Szkole Podstawowej nr 3 – wskazał Paweł Dreger, przewodniczący komisji terenowej rady miejskiej Obornik, dodając: – szkoda na urząd placu w centrum miasta, a ten przy trójce będzie bliski mieszkańcom osiedla.  Urząd skarbowy nie chce działki kupować, a gmina nie chce jej darować. Pozostało użyczenie na czas tak długi, jak długo fiskus będzie gościł w Obornikach. Na razie są propozycje, ostateczna decyzja zapadnie w nieodległym terminie. – Jeżeli Urząd Skarbowy pójdzie na swoje, budynek po nim przy Rynku i Ogrodowej mam zamiar przeznaczyć na potrzeby Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Będzie to miejsce wygodne dla jego petentów i co ważne, znacznie bardziej przestrzenne niż to obecnie zajmowane – powiedział na koniec burmistrz Tomasz Szrama.

Podobne artykuły