Zabraknie miejsc w przedszkolach

OBORNIKI. Według wyliczeń na ostatni dzień marca aż 153 dzieci nie znajdzie miejsca w obornickich przedszkolach. Jednocześnie 153 dzieci uczęszczających do przedszkoli mogłoby iść do zerówki w szkole, która zabezpiecza te same warunki co przedszkole, a jednocześnie zwolniłoby to miejsca na młodszych dzieci.

Burmistrz Tomasz Szrama oraz szef oświaty Krzysztof Hetmański chcą za naszym pośrednictwem zaapelować do rodziców sześciolatków, by ułatwili sytuację rodzicom dzieci młodszych. – W szkołach na terenie Obornik zapewniamy: opiekę nad dziećmi – oddziały przedszkolne działają do 10 godzin i są uzależnione od zapotrzebowania rodziców, grupy liczą maksymalnie 25 dzieci, posiłki – trzy posiłki dziennie, opiekę podczas ferii i wakacji – w dyżurnych placówkach, kadrę nauczycielską posiadającą pełne kwalifikacje pedagogiczne, „maksymalne” oddzielenie dzieci w „zerówkach” od uczniów klas starszych, system bezdzwonkowy – czyli czasową organizację zajęć dostosowana do potrzeb i możliwości dzieci, naukę języka angielskiego, realizację w ramach zajęć edukacyjnych (5 godzin obowiązkowych) zajęć rytmiczno-muzycznych, plastycznych, zajęcia logopedyczne dla dzieci posiadających takie potrzeby, realizację podstawy programowej zgodnej z wymogami MEN. Dodatkowo w roku szkolnym 2017/18 dla dzieci, które będą uczęszczać do „zerówek” w szkołach podstawowych zlokalizowanych na terenie Obornik, przewiduje się wprowadzenie całkowicie bezpłatnego pakietu edukacyjnego, obejmującego w każdym tygodniu: dodatkową godziny nauczania języka angielskiego, „z pływaniem za pan brat”- godzinę nauki pływania na basenie CRO, dodatkową godzinę zajęć rytmiczno-muzycznych, dodatkową godzinę zajęć teatralno-polonistycznych, dodatkową godzinę zajęć rehabilitacyjno-korekcyjnych organizowaną naprzemiennie z zajęciami logicznymi – „Mamo, ja już potrafię grać” Ww. zajęcia będą przeprowadzane na życzenie i w odpowiedzi na zainteresowanie rodziców. Grupa powinna liczyć co najmniej 15 dzieci.

Władze Obornik liczą na to, że rodzice dadzą się przekonać, wysyłając dzieci sześcioletnie do placówek szkolnych, w których będzie pociechom lepiej niż w przedszkolach. – Co jednak będzie jeżeli rodzice się nie zdecydują? – zapytaliśmy Krzysztofa Hetmańskiego.  – Wtedy ogłosimy konkurs dla placówek prywatnych. Mam jednak świadomość, że te mają często komplety, więc może się uda umieścić tam niewielką część dzieci. Te pozostałe muszą zostać w domach, a ich rodzice usłyszą, że niestety, ale nie ma miejsc.

W związku z tą sytuacją burmistrz zakazał przyjmowanie do przedszkoli na terenie gminy Oborniki dzieci z gminy Rogoźno.

Podobne artykuły