Nie będzie stacji paliw w Jaraczu

JARACZ. Sołtys Jaracza, a jednocześnie radny rady miejskiej, skorzystał z obecności podczas ostatniej sesji rady przedstawiciela zarządu dróg krajowych, aby zapytać go o szanse na powstanie w Jaraczu stacji paliw. Szef odcinka drogi krajowej nr 11, biegnącego przez Jaracz wyjaśnił: Odległość pomiędzy stacjami paliw nie może mieć na naszych drogach mniej niż 5 km, a od Dziewczej Strugi do działki w Jaraczu jest niewiele więcej. Prawdziwy problem tkwi jednak w przejeździe z pasa w kierunku Rogoźna do stacji na drugą stronę drogi. To stwarzałoby w tym miejscu wiele zagrożeń, więc trzeba by ten przejazd wyizolować i zabezpieczyć słupkami lub wysepką.

– Wówczas byśmy musieli zamknąć drogę do domów części mieszkańców Jaracza, jadących od strony Obornik – zauważył sołtys Perlicjan.  – W tej sytuacji będzie raczej odmowa wybudowania stacji paliw – stwierdził dość autorytatywnie przedstawiciel dróg krajowych.

Szkoda. Stacja na terenie działki państwa Obst bardzo by się przydała nie tylko mieszkańcom  Jaracza, ale i Rożnowa czy Parkowa, o przejezdnych nie mówiąc. Można by wjazd na nią ograniczyć do zachodniej  nitki jezdni, a nie mówić już dziś o odmowie.

Podobne artykuły