Trzyosobowy protest w Obornikach

Trzyosobowy protest w Obornikach

OBORNIKI. Od 1 stycznia obowiązują zliberalizowane przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych posesjach, zgodnie z którymi właściciel nieruchomości może bez zezwolenia ściąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą.  Przepisy te spotkały się w naszym regionie z przychylnym przyjęciem. Wielu właścicieli posesji czy działek mogło wreszcie ściąć niepotrzebne drzewa, często stwarzające zagrożenia – bez mitręgi w urzędach.

Dotychczas trzeba było czekać na pozwolenie, które wydawał urzędnik, potem wnieść opłatę i do tego często wykonać nakaz nasadzenia nowego drzewa. Ci, którzy chcieli sobie oszczędzić proszenia się o zgodę urzędników, wycinali drzewa po cichu, przeważnie nocą. Dotychczasowe przepisy traktowały bowiem mieszkańców jak dzieci, które nie czekają na nic innego, jak tylko na zabawę z piłą.  Samorządy, spółdzielnie i firmy wycinają drzewa na starych zasadach. Nowe rozwiązania dotyczą osób prywatnych, którzy uzyskali możliwość dokonania wycinki na własnym terenie.

Ani do służb porządkowych w całym regionie, ani do naszej gazety, nie wpłynęły skargi na jakieś niepotrzebne, większe wycinki. Mieszkańcy wycinają przeważanie jakieś niepotrzebne im drzewo, sadząc na wiosnę wiele nowych. Jedyną większą akcję prowadzi Nadleśnictwo Oborniki, wycinając drzewa między Kowanówkiem a Rożnowem, ale jest to planowe działanie, wynikające z planu gospodarowania tamtejszym lasem.

Tymczasem obornicki parlamentarzysta z opozycyjnego PSL,  Krzysztof Paszyk, w proteście przeciwko nowemu prawu zorganizował akcję protestacyjną, która odbyła się w parku przy ul. Piłsudskiego, naprzeciwko Komendy Powiatowej Policji. Polegała ona na posadzeniu drzewa i uwiecznieniu tej chwili na fotografii. W tejże akcji protestacyjnej obok samego posła uczestniczyli także Zygmunt Dyczkowski oraz Michał Krajniak.

Akcja przeciwko prawu, które ogranicza władzę urzędników wobec obywateli, nie spotkała się więc – jak można się było spodziewać – z szerszym odzewem w Obornikach. Pozostała trzyosobowym protestem. Pan poseł nieco się wygłupił. Jest z niego jednak pożytek. W parku vis a vis policji rósł będzie jarząb szwedzki, drzewo o dużych walorach estetycznych i co ważne, odporne na trudne warunki atmosferyczne.

Podobne artykuły