W 1936 roku już raz likwidowali obornicki szpital

W 1936 roku już raz likwidowali obornicki szpital

OBORNIKI. 15 lipca 1936 r. obornicka rada miejska podjęła uchwałę o  zaprzestaniu z dniem 15 sierpnia 1936 r prowadzenia Szpitala Miejskiego.  Budynek szpitala z ogrodem i parkiem oddano Towarzystwu Naukowemu na prowadzenie tam gimnazjum. Wydatki na przebudowę przeznaczył Zarząd Miejski. W miejsce szpitala utworzyć miano izbę na 4 łóżka.

Do redakcji ówczesnej Gazety Obornickiej trafił w tej sprawie list o treści: Zarząd Miejski i Rada Miejska Obornik uchwaliły zlikwidować szpital miejski. Służba otrzymała już wypowiedzenie na dzień 15 sierpnia, a chorych już się nie przyjmuje. Budynek szpitalny ma być oddany na cele prywatnego gimnazjum. Szpital miejski jest obecnie jedynym szpitalem całego powiatu obornickiego. Brak szpitala będzie odczuwała mianowicie niezamożna część obywatelstwa, która nie posiada środków na leczenie się w odległych szpitalach. Mimo kryzysu gospodarczego znajdowało się w ostatnim roku w szpitalu przeciętnie 7 chorych. Pozatem dochodziło do szpitala co dzień kilku ubogich po opatrunki. Szpital stanowi zresztą dla miasta i powiatu ważniejszą instytucję społeczną niż prywatne gimnazjum, dla którego powinno się znaleźć inne i odpowiedniejsze pomieszczenie jak w szpitalu. Dane autora listu pozostały do wiedzy redakcji i nie zostały opublikowane.  

Los szpitala uratowało Ministerstwo Opieki Społecznej, które zdecydowało się przenieść Ubezpieczalnię Społeczną z Szamotuł do Obornik. W związku z tym na sesji rady miejskiej w dniu 14 sierpnia 1936 roku rajcy znieśli uchwałę z 14 lipca w przedmiocie likwidacji szpitala miejskiego oraz zaciągnięcia pożyczki na przebudowę gmachu szpitala dla celów szkolnictwa. Jednocześnie rada podjęła decyzję, by sprzedać Ubezpieczalni Społecznej w Szamotułach grunt miejski wielkości 2.405 metrów kwadratowych za cenę 320 złotych pod zabudowania gospodarcze ubezpieczalni społecznej z przyszłą siedzibą w Obornikach (mieści się tam aktualnie budynek urzędu miejskiego). Jednocześnie w związku z wycofanie się z decyzji dotyczącej adaptacji szpitala na potrzeby szkolne, zdecydowano o rozbudowie miejscowej szkoły powszechnej.

Jak z powyższego wynika o mało brakowało. Czy i tym razem szpital wywinie się z pułapki, jaka nań zastawił rząd dobrej zmiany, tego na razie przesądzić się nie da. Pewne jest jedynie to, że tak jak wtedy, tak i teraz, szpital potrzebny jest społeczeństwu Obornik, zwłaszcza mniej zamożnemu.

Podobne artykuły