Problem natury własnościowej

GOŁASZYN. Sołectwo Gołaszyn należy do tych nielicznych w gminie Oborniki, które nie mają świetlicy. Sołtys Aleksandra Łukaszczyk radzi sobie mimo to całkiem dobrze. Zaradna pani Aleksandra zgromadziła z dziesięć stołów, kilkadziesiąt krzeseł, ławki, cztery duże namioty, agregat prądotwórczy i inne skarby, dzięki którym może bez trudu organizować w plenerze w sezonie wiosenno-jesiennym imprezy dla mieszkańców wsi. Sprzęty trzymała w wygospodarowanych pomieszczeniach tak zwanego pałacu, które i tak nie mogły być zamieszkane.

Teraz wszystko się skomplikowało. Gmina sprzedała pałac, a jego mieszkańcy właśnie się wyprowadzają. Nie będzie dozoru nad sprzętami, a i tak pomieszczenia zajęta na magazyn trzeba będzie opuścić. Właścicielka pałacu zgodziła się na ustawienie dwóch garaży na swym terenie, by służyły wsi na składowanie sprzętów piknikowych. Jednak dopóki nie będą uregulowane prawa własności, gmina nie może niczego sadowić na prywatnym gruncie. Pani Aleksandra obawia się, że majątek wart kilkanaście tysięcy nie będzie miał się gdzie podziać. Urzędnicy magistraccy sugerują, by na razie zdeponowała wszystko co wieś posiada gdzieś na terenie OCS.

Podobne artykuły