Włamywacze nie dali spać mieszkańcom, bo wybijali dziurę do sklepu jubilera

OBORNIKI. Późnym wieczorem w niedzielę, w centrum miasta, dało się słyszeć głośne, głuche uderzenia ciężkim przedmiotem w ceglany mur i odgłosy wiercenia. Jako że wszyscy okoliczni mieszkańcy znają się jak jedna, wielka rodzina, otworzono okna i nasłuchiwano. Odgłosy dochodziły z opuszczonych pomieszczeń.

Cicho być!  – krzyknął jeden z sąsiadów i roboty ustały. Położył się spać, ale po chwili odgłosy stały się jeszcze bardziej intensywne. Otworzył okno i wrzasnął ponownie: bo wezwę policję! Usłyszał na to odgłos spadających narzędzi i szybkich kroków. Pomyślał, że zadarł z jakimiś chuliganami i zadzwonił po policję.  Patrol przyjechał pięć minut później.

Policjanci znaleźli w opuszczonym pomieszczeniu pozostawione narzędzia tam oraz dziurę w ceglanej ścianie. Ściana ta oddzielała pomieszczenia od sklepu jubilerskiego. Włamywacze zdołali wybić w niej dziurę i wejść do jubilera.   Tylko interwencja sąsiadów i wezwanie policji spowodowało, że przestępcy ukradli jedynie kilka błyskotek. Było to kolejne włamanie do jubilera w powiecie obornickim. Kilka tygodni wcześniej, w podobny sposób włamano się do sklepu w Rogoźnie. Sprawców jak na razie nie ujęto.

Policja uczula i prosi o kontakt w sytuacji podejrzanych odgłosów i sygnałów mogących świadczyć o możliwości popełnienia przestępstwa. Zwraca również uwagę na wszelkie budzące podejrzenia zachowania osób pojawiające się w rejonie oddziałów bankowych i sklepów jubilerskich, a także pojazdy zaparkowane w miejscach sugerujących dokonywanie obserwacji przez osoby znajdujące się wewnątrz podejrzanego samochodu.  W przypadku zaistnienia tego typu sytuacji najlepiej zapamiętać rysopisy podejrzanych oraz markę, numer rejestracyjny oraz kolor pojazdu, którym się poruszają i niezwłocznie zadzwonić pod numer 997 lub 112.

Podobne artykuły