Jeden płaci, drugi nie

Jeden płaci, drugi nie

OBORNIKI. W obornickiej strefie ograniczonego parkowania część lekarzy płaci za postój a część nie. Dlaczego tak jest? – zapytał naszą redakcję jeden z nich, po tym jak otrzymał mandat za brak opłaty, gdy stanął na Rynku, idąc do obłożnie chorej pacjentki. Pytanie lekarza zadaliśmy w obornickim magistracie, a w odpowiedzi usłyszeliśmy, że lekarze pracujący na etacie szpitali czy pogotowia są zwolnieni z zapłaty za parking, nawet gdy do pacjenta docierają swoim prywatnym samochodem, co nierzadko się zdarza.

Lekarze prowadzący własną działalność gospodarczą lub wykonujący usługi medyczne poprzez spółki lekarskie takiego zwolnienie od opłat nie mają. Zapłata za parking jest normalnym kosztem ich biznesu i w ów biznes wkalkulowana. Gdyby zostali z opłat zwolnieni, to trzeba by tym przywilejem obdarować także kominiarzy, hydraulików czy innych fachowców świadczących usługi dla ludności.

Podobne artykuły