Nieuzasadnione niepokoje wokół reformy oświaty

Nieuzasadnione niepokoje wokół reformy oświaty

GMINA ROGOŹNO. W gminie Rogoźno, dzięki właściwej postawie władz samorządowych i konsultacjami przeprowadzonymi z nauczycielami, rodzicami i dyrektorami reorganizowanych szkół wszystko przebiegło niemal niezauważalnie i przy pełnej akceptacji wszystkich podmiotów. Chyba właśnie ten spokój i ogólna akceptacja społeczna zaniepokoiły przeciwników polityki prowadzonej przez burmistrza Romana Szuberskiego i jego koalicjantów. Kiedy brakowało już tylko podjęcia przez radnych uchwały w sprawie projektu sieci szkół i obwodów, rozpoczęły się dziwne ruchy, mieszając w tym co już poukładane.

Na początek sołtys Marta Strzykała, podczas kwerendy sołectwa Boguniewo, poinformowała mieszkańców, że ich dzieci będą, jak podkreśliła – wyrywane ze Szkoły Podstawowej nr 2 i siłą przenoszone do szkoły w Budziszewku. Tymczasem burmistrz nie wprowadził żadnych zmian w obwodach szkół, a uchwała o obwodach nie została jeszcze podjęta. W piśmie wysłanym w imieniu mieszkańców swego sołectwa sołtys Strzykała oskarżyła władze Rogoźna o to, że – nie prowadzą polityki prorodzinnej, a ludzi traktują jak margines społeczeństwa. 

Jest oskarżenie, ale nie ma w owym piśmie żadnych konkretów na takie, jak twierdzi sołtys, traktowanie społeczeństwa. Gdy podczas ubiegłotygodniowej sesji rady miejskiej została poproszona przez jednego z radnych o udzielenie wyjaśnień, nie znalazła żadnego przykładu. Twierdziła jedynie, że – jedyną szkołą w gminie, gdzie dzieci czują się szczęśliwe i bezpieczne jest rogozińska dwójka. Wywołało to powszechny uśmiech, bo i można tak powiedzieć o każdej ze szkół. Ostatecznie zdenerwowana pokazała Maciejowi Kutce… gest podcinania gardła. Indagowana o dziwny list w imieniu boguniewian przyznała, że jest jedynie jego współautorką.

Niepokój został skutecznie zasiany i do sali sesyjnej przybyli rodzice podpisani pod listem, by bronić swe pociechy przed „wyrwaniem” ich z dwójki. Tu jednak spotkało ich zaskoczenie. W trakcie procedowania nad uchwałą o obwodach dowiedzieli się, że ich dzieci nie tylko nikt nie zamierzał „wyrywać” do innej szkoły a wręcz przeciwnie. Władze, czyli burmistrz i radni, w ochronie dzieci klas pierwszych przed dwuzmianowością zamierzają umożliwić rodzicom dowóz dzieci do szkół wiejskich w przypadku takiego ich wyboru. Tu trzeba podkreślić, że to nie żadna władza, ale rodzic zadecyduje o wyborze szkoły dla swej pociechy. Faktem jest, że jak już wcześniej informowaliśmy na naszych łamach, dyrektorki szkół w Pruścach i w Budziszewku sugerowały radnym ewentualne zmiany obwodu SP2, bowiem w ich szkołach jest sporo wolnych miejsc, jednak zmiana ta dotyczyłaby tylko dzieci rozpoczynających naukę i tylko tych, których rodzice zdecydowaliby się na posłanie dziecka do którejś z wymienionych szkół. Raz jeszcze warto podkreślić, że rodzice mają prawo wyboru szkoły i nikt nie może, ani też nie zamierza im tego prawa odbierać, a już tym bardziej burmistrz związany z oświatą od ponad 15 lat.

Co zatem kierowało panią sołtys, by wszcząć w swym sołectwie niczym nieuzasadniony niepokój?  Skąd wzięła nieprawdziwe informacje? Podczas sesji jeden z mieszkańców Międzylesia, wsi którą również obiegło pismo podobne do tego z Boguniewa, twierdził, że – nauczyciele z dwójki w obawie przed utratą nadgodzin straszyli dzieci przeniesieniem do innej szkoły gdy zmieni się obwód.  Wreszcie wystąpił dyrektor Szkoły numer dwa Przemysław Kabat, aby wytłumaczyć się z treści pisma napisanego przez siebie na życzenie rady pedagogicznej a zainspirowanego przez nauczyciela i zarazem radnego Huberta Kuszaka. Dyrektor pisał -...z obwodu Szkoły Podstawowej nr 2 w Rogoźnie zabrano wsie: Boguniewo, Międzylesie i Owczegłowy. Tymczasem uchwała taka jeszcze nie istniała i nigdy nie zaistniała.

Władze Rogoźna nie proponowały żadnych zmian i nie akceptowały propozycji takich zmian. Krótko mówiąc, nikt nikomu nic nie zabierał i zabierać nie zamierzał. Dyrektor Kabat został najwyraźniej wprowadzony w błąd i zmanipulowany, za co oficjalnie przeprosił.  Jedyną zaakceptowaną przez radę zamianą było uchwalenie na wniosek radnego Łukasza Zaranka włączenie Owczegłów do obwodu Prusiec. Zostało to jednak wcześniej zaakceptowane przez społeczność tej wsi, co wyraźnie potwierdziła sołtys Krystyna Gromanowska. Na koniec trzeba zauważyć, że Hubert Kuszak ma jako radny opozycji pełne prawo szkodzić swym przeciwnikom politycznym. Czy jednak siejąc wśród niepotrzebnie niepokój i martwiąc rodziców przyszłością ich dzieci?

Podobne artykuły