Z Obornicką przed świętym Piotrem

OBORNIKI. Kilka dni temu najpoważniejszy i najsolidniejszy przedsiębiorca pogrzebowy w całej gminie poinformował nas o zdarzeniu, które w zupełności wystarczy jako podsumowanie i wspaniała puenta 26 lat wydawania naszej gazety.  Jeden z mieszkańców Obornik, wiedząc że odchodzi, zobowiązał rodzinę, by wraz z nim włożyła do trumny ostatni egzemplarz Ziemi Obornickiej.

Tak się też stało, i tym sposobem nasz zacny czytelnik ruszył ku wieczności z lokalną gazetą w dłoni.  Jego bliscy tłumaczyli, że zmarły był czytelnikiem Ziemi Obornickiej od ponad ćwierćwiecza. My nie kryliśmy ogromnego wzruszenia, że jedyną ziemską rzeczą potrzebną mu na tamtym świecie okazała się nasza gazeta.   Nie zdołamy zapewne poinformować na naszych łamach, jak na to wszystko zareagował święty Piotr. Prosimy go jednak tą droga, by wpuścił naszego czytelnika prosto do nieba, zaś jego najbliższym składamy serdeczne wyrazy współczucia.

Podobne artykuły