Opcje przejazdu przez Wartę podczas remontu dużego mostu. Dwa mosty i Piłsudskiego jednokierunkowe?

Opcje przejazdu przez Wartę podczas remontu dużego mostu. Dwa mosty i Piłsudskiego jednokierunkowe?

OBORNIKI. O przyszłych kłopotach z przejazdem przez Oborniki pisaliśmy już wiele razy i wiele razy jeszcze napiszemy, bowiem sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie.  Podczas konferencji prasowej, jaką burmistrz Tomasz Szrama zwołał zaraz po powrocie z Warszawy, uzyskaliśmy nowe i nie nowe informacje. Przywiózł stamtąd obietnicę budowy obwodnicy Obornik w dość nieokreślonym terminie kilku lat. Oprócz tego zapewnienie, że jak oborniczanie nie będą protestować podczas zamknięcia części mostu, to się pomyśli o przyspieszeniu owej obwodnicy.

Burmistrz wyjaśnił, w jaki sposób przyjdzie pokonywać Wartę po rozpoczęciu remontu dużego mostu. Jego plan zakłada umożliwienie ruchu ciągłego w obydwu kierunkach.  Z południa na północ przejazd miałby się odbywać po wolnym pasie dużego mostu i to wszelkich pojazdów. W kierunku północ – południe po moście małym i z ograniczeniem tonażu do 15 ton. Ruch na małym moście byłby jednokierunkowy, co umożliwiłoby jego ciągłość.

W przypadku wjazdu na most autobusów i wozów dostawczych do 15 ton, przejazd przez mały most ograniczony zostałby tylko dla pojazdów ze specjalną winietą, przeznaczoną dla pojazdów z gminy Oborniki. Tam osoba kierująca ruchem zatrzymywałaby go na czas przejazdu ciężarówki, aby nie było w tym czasie na moście żadnego innego pojazdu. Mały most jest bowiem w stanie przenieść 15 ton, ale to maksimum.

Dla ułatwienie przejazdu przez miasto, ulica Piłsudzkiego, na odcinku od poczty do Rynku byłaby jednokierunkowa, odwrotnie niż obecnie i z zakazem parkowania. To upłynniłoby ruch, choć takie rozwiązanie, jak i każde inne, idealne nie jest.  Tomasz Szrama założył, że już w Budzyniu stałyby tablice ostrzegające przed dalszą jazdą jedenastką i kierujące ciężarówki objazdem przez Murowana Goślinę.  Przed rondem na Staszica stanąłby znak zakazujący wjazdu do miasta pojazdów cięższych niż 15 ton i kierujący je objazdem na wschód, na Murowaną Goślinę i na zachód na Rudki. Objazd przez Rudki zostałby wyjątkowo otwarty także dla pojazdów cięższych niż owe 15 ton, o ile pozwoliłby na to most na Wełnie.

Plan burmistrza wydawał się być optymalny i przetrwał niemal tydzień, aż do spotkania z obornickimi transportowcami.  Ci są zadania, że lepiej postać w korku niż objeżdżać most przez Murowaną lub Obrzycko. Wolą wariant z ruchem wahadłowym na dużym moście, nie bacząc na to, że takie wahadło spowoduje, iż podczas całego dnia przez długi czas most jest w ogóle nieprzejezdny, a ponadto nie za bardzo jest gdzie w tych korkach czekać. Mały most były też z ruchem wahadłowym, sterowanym specjalnymi światłami.  To są opcje na sobotę 4 lutego. Jaki będzie kolejny plan tego nie wiadomo. Pewnym jest tylko to, że nie ma całkiem dobrych rozwiązań i że z pewnością będzie ciężko.

Podobne artykuły