Gmina będzie walczyć ze zjawiskiem smogu

OBORNIKI. Nikt nie mierzy smogu w Obornikach, ale nikt chyba nie wierzy w to, że go w ogóle nie ma. Skoro jest w Poznaniu, to jest też w Obornikach, bo klimat jest podobny, podobne są też uwarunkowania geograficzne. W ciągu całego roku w danej lokalizacji odnotowanych może zostać jedynie 35 dni z przekroczoną normą pyłu PM10 w powietrzu, a tymczasem na stacji pomiarowej Polanka tylko w styczniu takich dni było… 18. Ile ich było w Obornikach, to już tylko przypuszczenia.

Naszej redakcji udało się dotrzeć do dokumentu dotyczącego pomiarów jakości powietrza w aglomeracji poznańskiej. Nie sięga ona samych Obornik, więc pomiary oparto na pewnym modelu matematycznym. Według tych wyliczeń w Obornikach na terenie ok.7 ha stężenie pyłu zawieszonego PM2,5 wyniosło 32,86 µg/m3 a dla porównania w Rogoźnie na powierzchni 0,2 ha 29,23 µg/m3 przy założeniu, iż nie może przekroczyć 25 µg/m3/(mikrograma na metr sześcienny) Jeżeli ów model matematyczny kogoś uspakaja, że może nie jest aż tak źle, to nie ma wśród tych osób posła Krzysztofa Paszyka oraz burmistrza Tomasza Szramy.

Pierwszy z nich wysłał do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (WIOŚ) zapytanie o jakość powietrza w powiecie obornickim. W odpowiedzi uzyskał informację, że poziom dopuszczalny dla pyłów PM 2,5 dla roku wynosi 25 µg/m3, mowa więc o niewielkich przekroczeniach. Dla takich obszarów badania są nieuzasadnione. Pismo podpisane przez inspektora ochrony środowiska Zdzisława Krajewskiego kończy zdanie: WIOŚ nie przewiduje przeprowadzenia pomiarów jakości powietrza w powiecie obornickim.

Burmistrz zapowiedział, że gmina zakupi odpowiedni sprzęt do badania zagęszczenia pyłów i jakości powietrza oraz będzie informowała społeczeństwo Obornik poprzez umieszczenie w widocznym miejscu odpowiedniego wyświetlacza. – Już wiadomo, że w mieście problem złej jakości powietrza dotyczy głównie skupisk budynków jednorodzinnych. Na osiedlach bloków wielorodzinnych sytuacja nie budzi zwiększonych zastrzeżeń, gdyż większość z nich korzysta z ogrzewania Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej lub ma ogrzewanie gazowe. Są jednak miejsca, jak na przykład Bielawy, w których problem ten jest dla mieszkańców bardzo uciążliwy – powiedział burmistrz podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej. Działania na rzecz czystszego powietrza już są.

Tu głęboki ukłon należy się prezes Obornickiej Spółdzielni Mieszkaniowej Marii Pilarskiej, która od dłuższego czasu eliminuje osiedlowe kotłownie na rzecz PEC-u, zamieniając tym sposobem wiele kominów na jeden. Podobne działania prowadzi i burmistrz, który zapewniał: Wszystkie budynki komunalne, w których było to możliwe, już zostały podłączone do obornickiej ciepłowni, a kolejne będą do tego przystosowywane lub wymieniane zostaną w nich piece.

Tomasz Szrama chce zaproponować radzie miejskiej, by ta wyraziła zgodę na wyodrębnienie w budżecie gminy odpowiedniego konta, z którego będzie można dofinansowywać wymianę pieców i systemów ogrzewania kwotami do 6000 złotych. – Zachęcam też do korzystania z programów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu, który planuje na rok 2017 realizację programów obejmujących finansowanie w formie preferencyjnych pożyczek z możliwością umorzenia ich znaczącej części – proponuje burmistrz.

Wartym szczególnego polecenie jest program (Piecyk), gdzie można uzyskać sfinansowanie 100% kosztów inwestycji z umorzeniem pożyczonej na ten cel kwoty w 40%. Szukając alternatywnych, ekologicznych metod grzewczych, Szrama porozumiał się z wicedyrektorem poznańskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Michałem Zielińskim w zakresie rozwijania geotermii.

Sprzyja im fakt, że Oborniki znalazły się na liście dofinansowań do poszukiwania wód geotermalnych, gdyż leżą w czerwonym kole płytkich i bardzo obiecujących złóż wody termalnej. – Wiercenia mogą wskazać miejsce, z którego można by taką wodę wydobywać, a to prowadzi do budowy bardzo nowoczesnej, zasilanej ekologicznymi źródłami termalnymi elektrociepłowni w naszym mieście – stwierdził burmistrz, podkreślając na koniec, że: 14

Podobne artykuły