Tajemnicze koszenie?

POWIAT OBORNICKI. Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych Bogdan Jeran oficjalnie poinformował przedstawicieli mieszkańców powiatu o fakcie wykoszenia w ubiegłym roku traw na poboczach o łącznej powierzchni 170 hektarów.

Pewnie ta informacja taką pozostałaby przyjęta i zapamiętana, gdyby nie rolnik i radny w jednej osobie Andrzej Ilski, który ów pomiar poddał pod wątpliwość. – Liczba 170 hektarów mnie dziwi, proszę więc o jakąś dokumentację, która to potwierdzi. Tu okazało się, że taka dokumentacja objęta jest tajemnicą. – Nie mogę tego zrobić, bo to nasza dokumentacja. No chyba, że dostanie pan zgodę starosty.

Starosta się z decyzją o ujawnieniu ilości skoszonej trawy wyraźnie nie spieszył, ale na wszelki wypadek dyrektor Jeran zastrzegł sobie: ja za kosiarzem z miarką nie chodzę i nie wiem ile on tak naprawdę wykosił. Można zakładać, że sprawa będzie miała swój ciąg dalszy, a w kolejnych odcinkach prócz pobocza i trawy wystąpią też kosiarz i miarka.

Podobne artykuły