Podejrzany o pedofilię mieszkaniec Rożnowa sam wezwał policję

ROŻNOWO. W podobornickim Rożnowie od pewnego czasu szeptano o dziwnym zainteresowaniu małymi dziewczynkami 42-letniego mieszkańca Winiar Pawła G. Szepty i plotki jedno, a fakty drugie. Tu właśnie pojawiły się pierwsze fakty. Dostarczyła ich 13-letnia uczennica szkoły w Różnowie.

Zwierzyła się swej nauczycielce, z która miała zajęcia indywidualne, z niecodziennej znajomości z dorosłym mężczyzną. Gdy nauczycielka niedowierzała dziewczynce ta pokazała jej SMS-y, jakie ów mężczyzna a jednocześnie prawie sąsiad miał jej przesyłać. Była w nich pochwała dla jej zeje… ciała, czy gwarancja rozkoszy, jaką dać ona może i temu podobne sprośności.

Nauczycielka porozumiała się z opiekunami dziewczynki i razem postanowili ostatecznie rzecz całą wyjaśnić, umawiając poprzez telefon trzynastolatki spotkanie z 42-latkiem. Doszło do niego obok lokalnego sklepu. Gdy Paweł G., tam podjechał wyszli mu naprzeciw opiekun i nauczycielka.

To spłoszyło 42-lata, który wyczuł zasadzkę. Starał się więc uciec, ale oboje zajechali mu drogę żądając wyjaśnień. Mężczyzna postraszył wezwaniem policji, a widząc, że groźna nie działa faktycznie ją wezwał. Zanim nadjechał radiowóz, siedząc w zamkniętym aucie najprawdopodobniej kasował SMS-y, bo nie wypuszczał telefonu z dłoni.

Gdy przybyli policjanci, wysłuchali obu stron. Paweł G. twierdził, iż został zaatakowany i zablokowany, opiekun z nauczycielką podali tegoż powody. To wystarczyło. Paweł G. został zatrzymany, a jego telefon zabezpieczony. Sprawa trafiła do prokuratora, a ten zebrał bardzo szybko taki materiał przeciwko zatrzymanemu, że bez trudu uzyskał w sądzie sankcję w postaci trzymiesięcznego aresztu dla Pawła G.

13-latka opowiedziała o spotkaniach z 42-latkiem. Poznała go przez swą 15-letnią koleżankę. Czasami spotykali się razem. Opowiedziała jak mężczyzna częstował je papierosami i winem, czasem kupował im słodycze, Korespondowali poprzez internet, poruszając tematy …całkiem dorosłe, przetykane wątkami ze sfery seksu. Obie dziewczynki nie widziały w niczego złego w korespondencji z dorosłym mężczyzną na temat seksu .

Innego zdania byli policjanci, którzy zabezpieczyli w domu zatrzymanego dyski pamięci oraz całkiem sporą kolekcję materiałów z pornografią dziecięcą. Tego typu pornografia była wysyłana z komputera Pawła G., do trzynastolatki i nie tylko do niej. Sprawę molestowania dziewczynki prowadzi obornicka Prokuratura Rejonowa. Jej szefowa, prokurator Elżbieta Gryziecka oświadczyła, że: Zatrzymanemu w areszcie mężczyźnie postawiono zarzut z artykułu 200 kodeksu karnego (dotyczy to seksualnego wykorzystania małoletniego – przyp. red.).

Za te czyny Pawłowi G., o ile się potwierdzą, grozi od 2 do 12 lat więzienia. Tymczasem sprawa okazała się rozwojowa, a policjanci już potwierdzili, iż molestowanych w opisany sposób uczennic z Rożnowa i nie tylko stamtąd było znacznie więcej.

Rożnowianie kręcą głowami z niedowierzaniem. Pawła G. znają od lat, nigdy nie dał się poznać z tej strony. Pochodzi z szanowanej powszechnie rodziny. Głoszone we wsi i sąsiedztwie fakty mieszają się czasem z różnymi fantasmagoriami, krzywdzącymi tym jego brata bliźniaka, człowieka o kryształowym życiorysie oraz osoby z jego rodziny.

O całej sprawie piszemy tak szczegółowo, by uświadomić czytelnikom, jak ważna jest czujność rodzicielska w świecie łatwości komunikacyjnej poprzez media elektroniczne. Jej nigdy dosyć, zwłaszcza, gdy ma się dzieci, bo licho nie śpi, a czasem najbardziej szacowny sąsiad może okazać się potworem.

Podobne artykuły