Jakich można spodziewać się zmian w oświacie: nauczyciele nie stracą pracy, gimnazja znikną

Jakich można spodziewać się zmian w oświacie: nauczyciele nie stracą pracy, gimnazja znikną

ROGOŹNO. Zgodnie z harmonogramem wprowadzania zmian do systemu oświaty, władze wraz z radnymi Rogoźna spotkały się z dyrektorami szkół na posiedzeniu przybliżającym owe zmiany. Oprócz dyrektorów, dla których organem prowadzącym jest gmina, przyszli też dyrektorzy tych szkół, którymi zarządzają władze powiatu obornickiego.

Burmistrz Renata Tomaszewska na początek stwierdziła: Wśród przyczyn zmian w oświacie może być ten fakt, iż system dotychczasowy po ostatniej reformie w 1999 roku się po prostu nie sprawdził. Zmiana ma przywrócić stan sprzed ostatniej reformy. Zamysłem tej zmiany jest także to, by oddziały nie były tak liczne i by unikać dowozów do odległych placówek. Plan rozdzielenia szkół podstawowych od gimnazjów nie powiódł się, bo choćby w Rogoźnie w dwóch placówkach nadal obie szkoły są w jednym budynku. Szkolenie zawodowe straciło swą rangę i dzisiaj brakuje rzemieślników, bo nacisk był na kształcenie ogólne. Zawodów deficytowych najwięcej jest wśród rzemieślniczych.

– Nie oceniam czy przygotowania do reformy oświaty było wystarczająco długie czy zbyt krótkie, bo zdania na ten temat są różne. Zlikwidowano obowiązek zapisów do klasy pierwszej dla 6 latków i w Pruścach w ogóle taki oddział nie powstał. Zniesiono obostrzenia dotyczące szkolnych sklepików. Zmianie mają ulec zasady uzyskiwania poszczególnych stopni awansu dla nauczycieli, jak i system ich oceniania – kontynuowała Tomaszewska.

System ma działać teraz tak: szkoły podstawowe 6-letnie będą 8-letnimi, obecne szkoły ponadgimnazjalne czyli 3-letnie licea będą szkołami średnimi 4-letnimi, technikum 4-letnie stanie się 5-letnim, w miejsce zawodówek powstaną zawodowe szkoły branżowe dwupoziomowe. Od września tego roku uczniowie klas szóstych staną się uczniami klas siódmych. W 2017 r. będzie koniec rekrutacji do gimnazjów.

Samo wygaszanie gimnazjów będzie miało wiele wariantów. Może stać się ono 8 klasową szkołą podstawową lub liceum ogólnokształcącym, technikum albo branżową szkołą zawodową I stopnia. Od 1 września 2019 roku liceum ogólnokształcące rozpocznie rekrutację do liceum 4 letniego, rekrutujące uczniów po 8 klasie. Od 2020 roku będą wygaszane 3 – letnie licea. Szkoły branżowe będą dwustopniowe.

Gmina musi zabezpieczyć każdej swej szkole higieniczne i bezpieczne warunki działania. Trzeba się liczyć ze zmianami w obwodach szkolnych. Uchwałę intencyjną o zmianie sieci szkół musi podjąć organ, który wydał zgodę na jej założenie. Jest na to czas tylko do 17 lutego. Potem opinię wyda kurator, który oceni stan prawny działania, a jego opinia jest ostateczna bez prawa odwołania. Do 31 marca tego roku rady gmin i miast podejmą odpowiednie uchwały. Nauczyciele dotychczasowej szkoły sześcioklasowej staną się z automatu nauczycielami ośmiolatek itd.

Tu nauczycieli czeka wiele zmian. Nie będą mogli podejmować pracy w innej szkole bez poinformowania o tym dyrektora swej szkoły. Żaden nauczyciel nie może liczyć na nadgodziny, jeżeli w gminie któryś z nauczycieli nie będzie miał pełnego wymiaru godzin. Jednocześnie przeniesienie nauczyciela mianowanego z jednej placówki do drugiej musi być poprzedzone jego zgodą.

O swą pracę mogą być spokojni dyrektorzy gimnazjów włączonych do szkół podstawowych, którzy z automatu staną się ich wicedyrektorami, ale tylko przez dwa lata, do końca 2019. Potem mogą stanąć do konkursów w innych placówkach, a od dawna wiadomo, że takie konkursy wygrywają zawsze ci, którzy wygrać je mają i przykłady tego, choćby w powiecie obornickim, można mnożyć. W gminie Rogoźno jest 10 placówek oświatowych, w tym dwa zespoły szkół i trzy przedszkola.

Najmniej problemów będzie z zespołami szkół. Zmieni się tablicę oraz pieczątki i po kłopocie. Tak będzie w Parkowie, które stanie się 8-klasówką, na razie z oddziałami gimnazjalnymi, a budynek szkoły spełnia ku temu wszelkie warunki. W Gościejewie podobnie, choć nie bez problemów. Szkoła ma trzy budynki i to w dwóch różnych miejscowościach, co znacznie komplikuje życie grona dydaktycznego jak i samych uczniów.

Trzy budynki, to żaden problem dla dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 w Rogoźnie. Jak zapewnia dyrektor Przemysław Kabat – jedynym utrudnieniem będzie dwuzmianowość, a ta już trwa od dawna i pozostanie. Szkoła Podstawowa nr 3, dziś 6-klasowa gdy stanie się 8 klasową będzie miała mały kłopot z bazą dydaktyczną. Potrzebny będzie dodatkowy budynek, bo nawet dwuzmianowość nie rozwiąże problemu. Pani dyrektor przypomina, że trójkę wybudowano 35 lat temu jedynie w połowie. Dziś tej drugiej połowy bardzo brakuje.

W Pruścach do szkoły uczęszcza 61 uczniów, a gdy stanie się ona 8-letnią, dyrektor nie ma obaw o miejsca, bo wszyscy pomieszczą się w murach szkoły i to na jedną zmianę. Podobnie, a nawet lepiej jest w Budziszewku, gdzie jest ogromny deficyt dzieci i dyrektor wolała by mieć więcej uczniów. Dyrektor Maria Frankowska mówi: Mamy najmniejszy obwód, tylko dwie wsie. Warto by go zwiększyć. Pomieszczenia są duże, szkoła to 1000-latka. Ma liczne kółka zainteresowań i liczną kadrę. Można by przyłączyć do obwodu Międzylesie i Boguniewo, by doszły nam łącznie 44 dzieci.

Tyle podstawówki i zespoły szkół. Problem pojawia się przy gimnazjach, a dokładnie ich wygaszaniu. Gimnazjum nr 1 w Rogoźnie jest samodzielną 6-cio oddziałową placówką i mieści się w dwóch budynkach przy ulicy Kościuszki. Nauczyciele niepokoją się o swoją przyszłość.

Aby uspokoić sytuację, burmistrz Roman Szuberski zaproponował na spotkaniu z radą pedagogiczną kilka rozwiązań. Propozycje dotyczyły trzech wariantów. Pierwszy to pozostawienie gimnazjum do wygaszenia, co wiązałoby się z odprawami dla nauczycieli i zwolnieniami z pracy. Drugi wariant to przekształcenie w szkołę podstawową od klasy pierwszej i skutek byłby podobny jak przy wariancie pierwszym, bowiem przez najbliższe 4 lata zatrudnienie znaleźli by nauczyciele nauczania początkowego, których w gimnazjum brak. Trzeci wariant to przyłączenie do Szkoły Podstawowej nr 3. Wiąże on się z zatrudnieniem nauczycieli gimnazjum przez dyrektora SP 3 i skorzystanie z wszystkich przywilejów.

Ten ostatni wariant jednogłośnie wybrali nauczyciele w przeprowadzonym głosowaniu. Tym samym od września 2017 roku wejdą w struktury SP 3. Budynki gimnazjum staną się budynkami szkoły podstawowej SP 3, która od września i tak powiększy się o oddziały klasy siódmej a za rok jeszcze klasy ósmej. Baza szkoły już obecnie jest zdecydowanie za ciasna i zajęcia odbywają się w systemie dwuzmianowym.

Aby polepszyć sytuację bazy lokalowej Szkoły Podstawowej nr 3, pełnomocnik Renata Tomaszewska wyjaśniła: Trójka będzie korzystać z budynków wygaszanego Gimnazjum nr 1, a dyrektor sama rozplanuje, które oddziały będą odbywać zajęcia na ulicy Kościuszki, bo innego wyjścia nie ma. Tu jednak dyrektor może spotkać się z oporem ze strony rady rodziców ze Szkoły Podstawowej, którzy chcą, by – klasy 7 i 8 przenieść do Hipolita. Tam jednak według dyrektor Romany Węgrzak nie ma takich szans, bo brakuje miejsca. Ponadto, jak twierdzi pani dyrektor – nasza szkoła jest za mała na zmiany. Powiat wymaga w naszej szkole ponad 35 uczniów w klasie, a bywa też po 39 osób. Nie ma szans na dwuzmianowość, bo wielu dojeżdża.

Roman Szuberski, który wcześniej na spotkaniu ze starostą obornickim, przewodniczącym rady powiatu oraz naczelnikiem wydziału oświaty i dyrektorami rogozińskich szkół ponadgimnazjalnych zaproponował wynajem przez gminę pomieszczeń w budynku zespołu szkół, przypomniał: Nie możemy narzucić naszej woli powiatowi, a ze spotkania ze starostą wynika, że ze względu na specyfikę organizacji pracy tej placówki nie ma takiej możliwości. W takim przypadku wola rodziców nie będzie mogła być spełniona. Dziś jedynym rozwiązaniem jest przeniesienie kilku oddziałów do budynków po Gimnazjum nr 1.

W imieniu rodziców trójki wypowiedział się radny Zbigniew Chudzicki twierdząc, że nie podoba mu się żadna z propozycji. Potem wygłosił kilka niczego nie wnoszących do dyskusji komunałów, iż – dzieci są najważniejszą wartością. Nasze dzieci to nasza przyszłość. Zapytany dwukrotnie przez burmistrza o inne rozwiązanie, odparł – nie będę nic komentował.

Swoje niezadowolenie odnośnie wykorzystania bazy Gimnazjum nr 1 przez trójkę wyraził też radny Jarosław Łatka domagający się konsultacji z rodzicami. Tu jednak można mieć wątpliwości co do trafności jakichkolwiek opinii radnego a zarazem byłego dyrektora Zespołu Szkół Agrobiznesu, bowiem jest on chyba jedynym dyrektorem w powiecie, który nie uchronił swej szkoły przed likwidacją.

Jeżeli chodzi o Gimnazjum nr 2, jest to szkoła, która dobrze funkcjonuje w Zespole Szkół im H. Cegielskiego i nadal tam pewnie pozostanie, aż do jej wygaszenia, o ile wyrazi na to zgodę burmistrz, który jest organem prowadzącym. Starosta natomiast na podstawie porozumienia wykonuje zadania organu prowadzącego.

O ile problemy tych wszystkich szkół wydają się być kosmetyczne, to prawdziwy kłopot na rogozińskie liceum. Tak w ostatnich latach skarlało, że starosta Adam Olejnik poważnie myśli o jego likwidacji, nazywając ją w wersji łagodnej „połączeniem z Cegielskim”. Robert Kornobis powiedział do koleżanek i kolegów – zazdroszczę wam, że macie nadmiar uczniów. Ja mam niedomiar. Jestem w trudniejszej sytuacji niż państwo, bo mój zwierzchnik jest w innym mieście. Pomysł połączenie liceum z Cegielskim byłby katastrofą. Byłby likwidacją mojej szkoły i póki jestem dyrektorem do tego nie dopuszczę. Potem zapewnił – nasza oferta połączenia liceum ze szkołą podstawową trafia na dobry grunt u rodziców. Wreszcie ostrzegł – starosta jest innego zdania, ale ja się z nim nie zgadzam. Reforma nie zakłada takiego połączenia dwóch szkół. Od 2019 roku podstawówka musi być pełnowymiarowa od 1 do 8 klasy. Taka szkoła w połączeniu z liceum nie mieści się w obecnym ogólniaku, o braku nauczycieli nauczania początkowego nie wspominając.

Scenariusz Kornobisa jest taki: Uruchomimy na dwa lata szkołę podstawową na razie z klasami 7 i 8 a potem zobaczymy, może się coś zmieni. Może być jednak też tak, że nikt się do naszej szkoły nie zgłosi, wtedy nic nie zrobimy. Kiepski to jednak plan, choć trzeba dyrektora zrozumieć. Jego szkoła ma już długą tradycję a jest od lat zagrożona. Ma wiele dokonań. Niegdyś w rankingu Perspektyw ta szkoła była klasyfikowana powyżej średniej w Wielkopolsce, dziś jednak kiedy ilość uczniów spadła tak drastycznie, to w ogóle jej nie sklasyfikowano. Rysą na szkle tej szkoły jest jednak toczące się obecnie postępowanie w sprawie nadużyć finansowych księgowej, której prokuratura postawiła już zarzuty, a siedzący na dwóch stołkach dyrektor nie dopilnował. Nie jest to nasza opinia, bowiem wiele osób upatruje przyczyn zaboru pieniędzy w braku nadzoru ze strony dyrektora pełniącego jednocześnie tę funkcje w dwóch placówkach, w tym samym czasie.

Podczas spotkania padła ważna dla nauczycieli deklaracja władz Rogoźna. Renata Tomaszewska oświadczyła – mamy w gminie łącznie 226 nauczycieli i naszym priorytetem jest to, aby większość pracowała nadal na pełen etat, albo choćby mogła przetrwać najtrudniejsze lata w niepełnym wymiarze. Na koniec wysłuchano opinii związków zawodowych wygłoszonych przez obie przewodniczące. Wedle pań Nowak i Karolak, związki nie mają nic przeciw planowanej zmianie sieci gminnych szkół. W tej sytuacji obie komisje problemowe rady miejskiej Rogoźna poparły zmiany w strukturze oświaty.

Nikt nie był przeciw, a Zbigniew Chudzicki i Jarosław Łatka wstrzymało się z wydaniem opinii. O reformie oświaty napisaliśmy tu dość szeroko, bo podobne spotkania mieć będą miejsce również w Obornikach i Ryczywole i zmieniać się wówczas będą jedynie nazwy szkół i okręgi szkolne, bo problemy pozostaną podobne.

Podobne artykuły