Czym oddychają oborniczanie? Warto skorzystać z finansowania na wymianę starych pieców.

OBORNIKI. Zimowy wyż przyniósł Polakom nie tylko słoneczną i mroźną aurę, ale też smog, który niczym cichy zabójca czaił się wszędzie, gdzie miał dobre warunki. Takie warunki są w wielu miastach, zwłaszcza południa Polski, ale także w Obornikach, położonych w geograficznym obniżeniu Doliny Gorzowskiej. Miasto otaczają wzgórz,a a pomiędzy jego najniższym punktem a najwyższym, na wzniesieniu bogdanowskim, różnica wysokości sięga niemal 100 metrów.

Nikt nie bada w Obornikach powietrza, a aby przekonać się jakie ono jest, wystarczy przejechać, na przykład, przez osiedle Bielawy. Powyżej niego jest Dąbrówka Leśna, więc to co się wydostaje z kominów długo kręci się nad Obornikami, by ostatecznie opaść na miasto. Na szczęście ruszyły już działania, by walczyć ze smogiem.

Burmistrz namawia do korzystania z programów wojewódzkich finansujących w 100% wymianę starych pieców na węgiel na kotły gazowe, a tzw. śmieciuchów na piece znacznie nowocześniejsze, a przy tym proekologiczne. – Informacje w tej sprawie można znaleźć na zakładkach Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, gdzie w departamencie ochrony środowiska najbardziej kompetentna do udzielania informacji w tym zakresie jest kierująca nim Justyna Chrzanowska – zachęca wiceburmistrz Piotr Woszczyk.

Dzięki wsparciu ze środków będących w dyspozycji marszałka można bez wkładu własnego uzyskać wygodny trzyprocentowy kredyt na pokrycie pełnego kosztu nie tylko wymiany pieca czy kotła, ale także termomodernizacji budynku czy przyłączy kanalizacyjnych, więc warto skorzystać.

W sprawie czystego powietrza podjął też interwencje poseł ziemi obornickiej Krzysztof Paszyk. Zwrócił się do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska Zdzisława Krajewskiego w sprawie stanu powietrza w powiecie obornickim. – Mieszkańcy Obornik, Rogoźna oraz Ryczywołu wielokrotnie zwracali uwagę na jakość powietrza, nie wiedząc jakie wartości osiąga w ich miejscowościach stężenie pyłów zawieszonych PM 10 oraz PM 2.5. Zdając sobie sprawą z kosztów związanych z budową, utrzymaniem i obsługą stałej stacji pomiarowej, mieszkańcy nie oczekują budowy i monitoringu takich stałych instalacji na swoim terenie. Oczekują natomiast okresowej kontroli jakości powietrza w swoich miejscowościach. Poseł zapytał też wprost o to, jaką wartość osiąga w sezonie zimowym 2016/2017 stężenie pyłów zawieszonych PM 10 oraz PM 2.5 na terenie powiatu obornickiego. Jeżeli tylko uzyska odpowiedź, zaraz przekażemy ją czytelnikom.

Tymczasem warto pomóc sobie samym, dbając o spalania jedynie paliw właściwej jakości, bo to co emitują w powietrze zwłaszcza obornickie piece, prędzej lub później przy sprzyjającej pogodzie spadnie na Oborniki i oborniczan.

Podobne artykuły