Po pożarze, w którym zginęło pięć osób: opadł dym, potrzebne mieszkania wraz z tym zajętym na dziko

Po pożarze, w którym zginęło pięć osób: opadł dym, potrzebne mieszkania wraz z tym zajętym na dziko

RYCZYWÓŁ, NININO. W poprzednim numerze relacjonowaliśmy tragedię do jakiej doszło w Ryczywole. Pożar odebrał życie pięcioosobowej rodzinie. Trwa badanie przyczyn pożaru, ale to rzecz drugorzędna. Skutkiem działania ognia budynek, w którym doszło do tragedii nieprędko będzie się nadawał do ponownego zamieszkania.

O ile da się jakoś odbudować pomieszczenia parterowe, o tyle poddasze jest w opinii osób myślących, całe do rozbiórki i przebudowy. Trzy rodziny ocaliły co prawda życie, ale straciły dach nad głową i znaczną część mienia. Podczas, gdy strażacy walczyli z żywiołem, w ryczywolskim magistracie działał przez całą noc sztab kryzysowy z wójt Renatą Gembiak-Binkiewicz na czele. Nie tylko zapewnili posiłki ratownikom i pogorzelcom, ale zadbali też o ich przyszłe bytowanie. Jest potrzeba znalezienie mieszkań dla ojca z piątką dzieci, dla rodziny składającej się z rodziców i trójki dzieci, dla mężczyzny z synem oraz dla choć jednej z sióstr mężczyzn, którzy stracili w pożarze życie. Jak tydzień temu pisaliśmy, przebywa ona zagranicą, ale ten pobyt się kiedyś skończy i kobieta musi mieć gdzie wrócić.

Gmina ma bardzo ograniczone zasoby mieszkaniowe, niemal bez rezerw. Posiada wolne dwa lokale w dość leciwym budynku zwanym „czworakami”. W ubiegłym roku został tam wyremontowany dach oraz kominy. To były zadania kosztowne, ale i bardzo ważne dla trwałości budynku oraz umożliwiające dalszy etap prac. Po bardzo gruntownym remoncie zamieszka tam jedna z rodzin i może ojciec z synem. Na dziś zajęły się nimi rodziny, ale nie może to trwać wiecznie. W budżecie gminy nie ma wolnych środków na odbudowę mieszkań w „czworakach”.

Pani wójt liczy na spontaniczną pomoc mieszkańców Ryczywołu. Już ją w części uzyskała. Znalazł się instalator gotów wykonać wszystkie prace fachowe, gminie zostawiając jedynie zakup materiałów. Podobnie gotowych jest pomóc dwóch innych rzemieślników. Utworzono specjalne konto, na które można wpłacić wsparcie na pogorzelców. To LBS Oborniki oddział Ryczywół. Konto nr 23 9055 0003 0010 0100 0143 0004, z dopiskiem „Pomoc dla pogorzelców”, a właścicielem konta jest gmina Ryczywół.

Gminny ośrodek Pomocy Społecznej przyjmuje też pomoc w formie mebli, odzieży czy sprzętów AGD. Największa rodzina ma trafić do Ninina, a dokładnie do gminnego budynku zwanego tam ze względu na konstrukcję „koszarami”. Tu jednak pojawił się problem, bowiem od pewnego czasu trzypokojowe mieszkanie ma dzikiego lokatora.

Mieszkająca tam niegdyś rodzina państwa K. wybudowała nieopodal dom i się do niego przeprowadziła. Jakiś czas mieszkała tam jeszcze córka pana K., ale i ta przeniosła się do domu rodzinnego. W tym samym czasie niepostrzeżenie wprowadziła się do opuszczonego mieszkania druga córka pana K. i to na dodatek z dzieckiem. Mieszka na dziko, bez formalnego najmu i nie zamierza się stamtąd ruszyć, chyba że do innego mieszkania gminnego. Próbowaliśmy się z nią porozumieć, ale bezskutecznie. Rodzice pani K., chętnie przyjmą ją pod swój dach, ona jednak woli mieszkać osobno, bo jak sama przyznała, zależy jej na intymności. Gmina uzyska zapewne wyrok eksmisji, lecz teraz jest zimowy okres ochronny i nie można wiele zrobić, więc Pan C., nie ma się gdzie z piątką dzieci w tym czasie podziać. Wójt

Renata Gembiak-Binkiewicz przed podjęciem kroków prawnych będzie się starała odzyskać mieszkanie dla państwa C. metodą perswazji. Jakie da to skutki, trudno dziś powiedzieć, choć wielu sąsiadów z Ninina jest zdania, że mieszkanie powinni dostać pogorzelcy. Jest jeszcze jeden problem, potrzeba mieszkania dla mężczyzny przebywającego obecnie w szpitalu. Kiedyś wyjdzie i nie bardzo będzie miał się gdzie podziać. Jego syn zamieszkał z rodziną, ale jest to rozwiązanie tylko na jakiś czas. Mieszkanie będzie potrzebne, dlatego trwają starania gminy o szybki remont wolnych mieszkań w zasobach gminnych.

Podobne artykuły