Znaleziono martwego rowerzystę

KOWANÓWKO. W poniedziałek 16 stycznia około godziny 6:30 w Kowanówku, na drodze rowerowej wiodącej wzdłuż drogi krajowej z Obornik do wsi, znaleziono martwego 70-letniego Piotra L. Ciało leżało obok roweru, którym jechał. Odkrycia dokonali mieszkańcy pobliskich domów, którzy wyjeżdżając do pracy ciało.

Na miejsce przyjechała policja, karetka pogotowia i obornicki prokurator. Ciało zostało zabezpieczone i przewiezione do kostnicy, gdzie przeprowadzono sekcję zwłok. Mężczyzna zmarł w dzień zamknięcia małego mostu. Wieść o śmierci mężczyzny rozeszła się z prędkością błyskawicy a wraz z nią narodziły się plotki.

Najpopularniejsza mówiła, że rowerzysta został potrącony podczas wjazdu na rondo przy Kowanowskiej. Pośpiech i korki miały spowodować, że jeden z kierowców go nie zauważył i doprowadził do wypadku. Potłuczenia miały spowodować tak ciężkie obrażenia, że Piotr L. nie dojechał już do domu.

Śledztwo policji bardzo szybko wykluczyło ewentualne potrącenie przez pojazd mechaniczny. Potem sądzono, że rowerzysta prawdopodobnie wpadł w poślizg, spadł z pojazdu i uderzył głową o ziemię, co doprowadziło do jego śmierci. Prawdę wyjaśniła dopiero zarządzona w tej sprawie sekcja zwłok. Piotr L. podczas jazdy rowerem przeszedł rozległy zawał serca i to on stał się przyczyną jego śmierci.

Podobne artykuły