Wojna z wiatrakami w Pacholewie

PACHOLEWO. W Pacholewie ma stanąć ferma wiatraków energetycznych. Jest odpowiedni teren, są rolnicy chętni wydzierżawić swe grunty, lokalne społeczeństwo popiera inwestycje, jest też inwestor zainteresowany postawieniem wiatraków, a nawet dwóch inwestorów. Tu właśnie tkwi problem, bo obaj inwestorzy chcą wyłączności, choć tak do końca żaden nie ma do niej prawa.

Firma Windbud jest zainteresowana ustawieniem dwóch wiatraków, a firma Windpower chce ich ustawić 12. Tymczasem decyzją organu zarządzającego tego typu inwestycjami wiatraków może stanąć w Pacholewie jedynie 7. Ta decyzja zadawala Windbud, ale nie cieszy Windpower. Ci ostatni namawiają burmistrza Obornik, by ten wydał wbrew opinii zgodę na 12 wiatraków, tak jak miał rzekomo zrobić to pewien burmistrz w pewnym mieście.

Tomasz Szrama tłumaczy, że skoro jest opinia dopuszczająca 7 wiatraków, to nie wyda zgody na 12, bo musi działać w ramach obowiązujących przepisów. Na to tłumaczenie głuchy jest jednak inwestor z apetytem na 12 wiatraków, a cały spór trwa już od wielu miesięcy. Czym się skończy, tego nie wiadomo, bo burmistrz Tomasz Szrama namawia inwestora, by ten skierował swą energię niepotrzebnie marnotrawioną w sporze o cyfry, w kierunku organu wyliczającego ilość wiatraków na danym terenie, a jeśli go przekonana do podwojenie liczby wiatraków mogących produkować prąd na terenie Pacholewa, to chętnie podpisze się pod dwunastoma i wtedy wszyscy na tym skorzystają.

Podobne artykuły