W hali zapalił się samochód

W hali zapalił się samochód

OBORNIKI. W miniony czwartek, około godz. 15, wybuchł pożar w jednej ze „złomiarni” przy Staszica. Sprawa wyglądała poważnie. Z jednej z hal zaczęły wydobywać się czarne kłęby dymu. Przechodnie i kierowcy natychmiast zadzwonili po pomoc.

Na miejsce przyjechały trzy wozy strażackie. Przed przybyciem pierwszych jednostek pracownicy podjęli nieskuteczną próbę gaszenia pojazdu przy użyciu gaśnicy śniegowej. W budynku znajdowało się 9 butli z tlenem i 4 z gazem propan-butan. Butle znajdowały się w bezpiecznej odległości od pożaru oraz zostały sprawdzone kamerą termowizyjną i nie wymagały ewakuacji. Gdy strażacy dostali się do środka budynku, okazało się, że źródłem ognia był wrak samochodu, który w całości stanął w płomieniach. P

o kilkunastu minutach zdołano opanować pożar. J Jak się okazało, ogień powstał gdy pracownicy firmy zaczęli próbowali pociąć samochód na części przy pomocy palników. Wcześniej nie dokładnie uprzątnęli pojazd – w środku zostały plastik i kable, które w wysokiej temperaturze zaczęły się topić i palić.

Podobne artykuły