Najpierw rondo a potem wyburzenie wiaduktu wronieckiego

OBORNIKI. Pod koniec mijającego roku nastąpiło ostatecznie domknięcie projektu budowy obwodnicy drogi wojewódzkiej Poznań-Wałcz po moście wronieckim. Zarząd Dróg Wojewódzkich jako zleceniodawca i firma Skanska jako wykonawca zaprosiły burmistrza Obornik, jako gospodarza terenu, by dokonać wraz z nim ostatecznych ustaleń. Z

decydowano, że zanim zostanie wyburzony wiadukt w ciągu drogi krajowej, zostanie wybudowane wcześniej rondo, na które będzie przekierowany cały ruch. W związku z tym rondo zostało przesunięte nieco bardziej na zachód, czyli bliżej ulicy Staszica i już tylko w niewielkiej części zajmie ono teren garaży. Problemem dla władz Obornik i oborniczan jest zamknięcie wyjazdu z ulicy Kowanowskiej. Wyjazd byłby jedynie przez środek placu z garażami. Ten odcinek musiałaby jednak wybudować gmina i to na swój koszt. W przeciwnym przypadki rondo miałoby jedną odnogę ślepą.

Burmistrz nie chce do tego dopuścić, więc będzie musiał na początek wykupić garaże od ich właścicieli a potem wybudować na tym terenie drogę ze środków własnych, bo tego fragmentu inwestycji nie obejmują środki unijne, będące w dyspozycji wojewody. Prace nad całością inwestycji ruszą ostatecznie z początkiem lipca, a ich koniec formalnie zaplanowano na styczeń 2019. Wedle zapewnień władz województwa i wykonawcy ze Skajskiej uda się je skończyć już jesienią, a dokładniej pod koniec listopada 2018.

Podobne artykuły