We Wiardunkach woda droższa, ale smaczniejsza

WIARDUNKI. Mieszkańcy Wiardunek zapłacą o 20 groszy więcej za każdy metr sześcienny wody niż reszta mieszkańców gminy i to co najmniej do marca 2018. Powodem jest to, że wodę tam wydobywa i rozprowadza lokalna spółdzielnia rolnicza, a nie gminna spółka komunalna. Jej prezes Maciej Kozłowski chciał przejąć ujęcie wody wraz z infrastrukturą i wyrównać ceny, ale spółdzielnia woli nadal sama sprzedawać wodę, bo ma z niej co miesiąc pewien przychód.

Wodę wydobywa generalnie dla potrzeb własnych, ale przy okazji rozprowadza ją po wsi. W opinii radnego Romana Trzęsimiecha: Jesteśmy w pewnym zakresie zakładnikiem spółdzielni. Oni sobie bez sprzedaży poradzą, bo to dla nich kilka procent ogólnego dochodu, ale my mieszkańcy sobie bez wody nie poradzimy, a ponadto woda we Wiardunkach jest bardzo dobra.

Podobne artykuły